Wszystkie Ze Szczecina W skrócie Z kraju Według linii

Szczecin artykuł

W poniedziałek decyzja o strajku w komunikacji

mago, Głos Szczeciński,

dodane przez end; zmodyfikowane

Fiaskiem zakończyły się negocjacje szefostwa Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego ze związkowcami. Pracownicy podwyżki dostaną, ale nie takie, jakich domagały się związki zawodowe.
Przypomnijmy, że związki zawodowe w MZK chciały początkowo 30 proc. podwyżki. Tamtejsi pracownicy opowiedzieli się również za strajkiem w przeprowadzonym referendum. Szefostwo MZK i miasto zaproponowało pracownikom podwyżki po 90 zł dla motorniczych i 50 zł dla pozostałych pracowników, włączenie premii do podstawy wynagrodzenia, przeznaczenie w 2008 roku 200 tys. zł na premie motywacyjne i kolejne rozmowy o podwyżkach w II połowie tego roku.

Podczas ostatnich negocjacji związkowcy zmniejszyli swoje żądania do 300 zł podwyżki "na rękę" dla każdego pracownika. Dyrektor na to się nie zgodził.

- To nie jest tak, że my nie chcielibyśmy podwyższyć o tyle pensji, ale nie mamy pieniędzy na to - mówi Krystian Wawrzyniak, szef MZK. - Mamy określony plan finansowy, którego przekroczyć nie można. Od 1 marca wszyscy pracownicy dostali podwyżki, które proponowaliśmy.

Z kolei 90 zł premii wliczyć do podstawy pensji można dopiero po zmianie układu zbiorowego pracy. Podobnie jest z kwotą 200 tys. zł.

- My ze swojej strony zrezygnowaliśmy z podwyżek 30-procentowych na rzecz 15 procent - mówi Bogdan Rojek z komunikacyjnej "Solidarności". - To było nie do zaakceptowania dla dyrektora zakładu. Poprosiliśmy o spisanie protokołu rozbieżności.

Dokument został podpisany już w czwartek przed południem. Formalnie otwiera związkom zawodowym drogę do strajku. Czy strajk będzie?

- W poniedziałek zapadną decyzje, czy podejmiemy akcję strajkową - zapowiada Bogdan Rojek. - Nie wiem, jak uważają koledzy z innych związków zawodowych, ale moim zdaniem do strajku jeszcze daleka droga.

W poniedziałek związki zawodowe w MZK mają się również zastanowić nad propozycja mediatora, który uczestniczył w negocjacjach. Jego zdaniem spór może być jeszcze załatwiony po myśli pracowników.

- Mediator zaproponował, żebyśmy wspólnie wybrali centralę jednego związku zawodowego, która podejmie w naszym interesie rozmowy z zarządem miasta.

źródło: Głos Szczeciński

możliwość komentowania została wyłączona