Wszystkie Ze Szczecina W skrócie Z kraju Według linii

Szczecin artykuł

Kierowca bez autobusu

Tomasz Tokarzewski, Kurier Szczeciński,

dodane przez Pepe; zmodyfikowane

Do braku kierowców czy motorniczych pasażerowie już przywykli. Wielu wie też, że jeśli tramwaj lub autobus wypadł z kursu, można wziąć taksówkę, napisać roszczenie i po załączeniu rachunku liczyć na zwrot kosztów. Jednak historia, która wydarzyła się we środę w Policach, do zwykłych nie należy.
Jeden z kierowców przyszedł do pracy i dowiedział się, że... brakuje autobusów.

- Faktycznie takie zdarzenie miało miejsce, dotyczyło to linii 107 - przyznaje Grzegorz Ufniarz, kierownik działu przewozów w Szczecińsko-Polickim Przedsiębiorstwie Komunikacyjnym. - Kierowca musiał dwie godziny poczekać w zajezdni. Gdy pojawił się wolny wóz, przystąpił do pracy.

Linia 107 jest specyficzna, a umowa, jaką SPPK ma podpisaną ze szczecińskim Zarządem Dróg i Transportu Miejskiego, jest mało elastyczna. Na linii 107 kursują autobusy przegubowe albo żadne. Gdyby spółka wypuściła na tę linię mniej pojemny tabor, nie otrzymałaby za to ani grosza.

- A kłopoty z taborem mamy i pewnych przesunięć na liniach się dokonuje - przyznaje G. Ufniarz. - Niestety, autobusów przegubowych nam zabrakło.

W polickiej bazie jest niespełna 60 pojazdów. Średni ich wiek to około 9 lat. Na tle podobnych firm w kraju SPPK poradziło sobie znakomicie. Poradziło sobie też z brakiem kierowców, bo choć chętni do pracy nie walą drzwiami i oknami, ale braków też nie ma. Najstarsze wozy jednak coraz częściej wymagają napraw i nie można z nich korzystać. Są dni, kiedy na linie nie wyjeżdża nawet 12 autobusów, a wtedy kierowcy są, a pojazdów dla nich brak.

źródło: Kurier Szczeciński

Przeczytaj również: Wesoły poranek (21.05.2008)

możliwość komentowania została wyłączona