Forum

Fatalne bilety!

wysłane przez pioko17 37

Takie fatalne bilety :-C , są w szczecinie i policach - POWINNI JE ZMIENIĆ!

ZDiTM powinien zrobić bilety z kartonu, tak jak w warszawie, bo nie ma deszczu, a jest mokro, te bilety potem nie chcą się skasować, gdyż się wiginają! (nie mówie o sieciówkach)

Jeden raz, gdy jechałem 77 i była odwilż, bilet nie chciał się skasować, a na dodatek, autobus był cały zapchany, a jak wysiadałem było widać tylko "1,9", a powinno być "1,90"...

wysłane przez MQ 0

pioko17 napisał(a):

> ZDiTM powinien zrobić bilety z kartonu, tak jak w warszawie, > bo nie ma deszczu, a jest mokro, te bilety potem nie chcą się > skasować, gdyż się wiginają! (nie mówie o sieciówkach)

Pacz pan, kilkadziesiąt lat się dawały kasować, a teraz nagle nie chcą :D

wysłane przez (użytkownik usunięty)

> Pacz pan, kilkadziesiąt lat się dawały kasować, a teraz nagle > nie chcą :D

A moze trafilo sie na zolte kasowniki?

wysłane przez MQ 0

Bartek napisał(a):

> A moze trafilo sie na zolte kasowniki?

No to nie mówmy, że wina biletów, tylko że kasowniki do kitu.

wysłane przez konjo 4

Bartek napisał(a):

> A moze trafilo sie na zolte kasowniki?

Bleeee, żółte z Pixela, a tak na prawdę z Czech to szajs straszny... Jak nie bardzo lubię sprzęt R&G to przy żółtych to ich kasownik jest cudem.

--- We still can find a way.

So never mind the darkness.

wysłane przez kajetansz 65

pioko17 napisał(a):

> ZDiTM powinien zrobić bilety z kartonu, tak jak w warszawie, > bo nie ma deszczu, a jest mokro, te bilety potem nie chcą się > skasować, gdyż się wiginają! (nie mówie o sieciówkach)

Ty masz kłopot? Ja kiedyś świeżo kupioną sieciówkę na 5 miesięcy uprałem i musiałem ją ratować. Nie wspominam już, że musiałem moją legitymację studencką wymieniać, gdzie tak ładnie było napisane "zamieszkała", a jako mój adres dokładny było wpisane "Szczecin" :-P

Штирлиц

wysłane przez yoss (gość)

pioko17 napisał(a):

> Takie fatalne bilety :-C , są w szczecinie i policach - > POWINNI JE ZMIENIĆ!

Ciesz się, że w ogóle można je zawsze kupić, ostatnio mi się to nie udało w Poznaniu, bo wszystko w święta pozamykane i mandat dostałem...

wysłane przez Bodek

yoss napisał(a):

> > Ciesz się, że w ogóle można je zawsze kupić, ostatnio mi się to > nie udało w Poznaniu, bo wszystko w święta pozamykane i mandat > dostałem...

Hm, w cywilizowanych miastach ;) np. 3-Miasto, bilety nawet w najbardziej świąteczny dzień, przez całą dobę i bez żadnych dodatkowych dopłat kupuje się u kierowcy / motorniczego. W Gdyni przyjęto nawet zasadę, że gdy kierowca nie ma biletów, pasażera nie wolno ukarać mandatem! Może kiedyś i w Sz-nie doczekamy się rozwiązań na miarę europejskich miast, ale chyba trzeba się będzie uzbroić w cierpliwość...

wysłane przez Phobos 17

> W Gdyni przyjęto nawet zasadę, że gdy kierowca nie ma biletów, > pasażera nie wolno ukarać mandatem!

Można powiedzieć, że podobnie jest u nas - sam już nie raz byłem świadkiem sytuacji, kiedy motorniczy nie miał już biletów, w czasie kontroli pasażer powiedział o tym kontrolerowi, ten potwierdził to u motorniczego i odstąpił od wypisywania mandatu.

> Może kiedyś i w Sz-nie doczekamy się rozwiązań na miarę > europejskich miast, ale chyba trzeba się będzie uzbroić w > cierpliwość...

No akurat w Szczecinie pod tym względem nie jest źle :-)

--- "Najbardziej gorzkie łzy przelejesz na łożu śmierci nad słowami, których nie wypowiedziałeś i czynami, których nie dokonałeś" - Langri

Masz prawo odmówić odpowiedzi na ten post. Bez względu, czy z tego prawa skorzystasz - wszystko co napiszesz może być wykorzystane przeciwko tobie.

wysłane przez t105n 49

> Hm, w cywilizowanych miastach ;) np. 3-Miasto, bilety nawet w > najbardziej świąteczny dzień, przez całą dobę i bez żadnych > dodatkowych dopłat kupuje się u kierowcy / motorniczego.

Ale nie dodałeś, że trzeba kupić karnet iluś-biletowy. Ostatni raz gdy byłem w Trójmieście, to w Gdyni były karnety 4 x 1 zł, co przy cenie biletu normalnego 2 zł pasowało na przejazd tam i z powrotem. W Gdańsku w 2001 r. były karnety po 5 sztuk, a w 2004 r. po 3 sztuki - 1/3 biletu kasowało się na 10 minut, 2/3 na 30 minut, a cały karnet na 60 minut.

wysłane przez Bodek

t105n napisał(a):

> > Ale nie dodałeś, że trzeba kupić karnet iluś-biletowy. Ostatni raz > gdy byłem w Trójmieście, to w Gdyni były karnety 4 x 1 zł, co przy > cenie biletu normalnego 2 zł pasowało na przejazd tam i z powrotem. > W Gdańsku w 2001 r. były karnety po 5 sztuk, a w 2004 r. po 3 > sztuki - 1/3 biletu kasowało się na 10 minut, 2/3 na 30 minut, a > cały karnet na 60 minut.

Zgadza się, można kupić tylko karnety. Moim zdaniem jest to jednak korzystne, tak z punktu widzenia pasażera, jak i przewoźnika. Pierwszy z nich po zakupie ma już przy sobie zapas biletów np. na powrót, drugi ma zapewnioną sprzedaż większej ilości(wpływ do kasy) i bezkosztową dystrybucję biletów. Poza tym kierowca / motorniczy ma z tytułu sprzedaży określonej ilości biletów jakąś tam premię, więc i dla niego jest to opłacalna zabawa.