Forum

Tramwaje do łaźni

Być może za kilka dni dowiemy się, kto przez 3 lata będzie sprzątał szczecińskie tramwaje. Wczoraj rozpoczął się przetarg. Poprzednia umowa wygasła z końcem stycznia, a aktualne zlecenie, obowiązujące do 5 marca, przewiduje mycie wagonów... raz w miesiącu. To stanowczo za mało, co zresztą widać.

wysłane przez konjo 4

"MZK chce, by przez 3 lata wagony były codziennie sprzątane, dezynfekowane oraz myte w środku i na zewnątrz. Mycie ma objąć nie tylko siedzenia czy okna, ale także poręcze, stopnie i pulpity motorniczych, a kabiny muszą być dodatkowo odkurzane."

Jak zobacze na żywo, to uwierzę. Póki co to na tle SPA Dąbie to wyglądają bladu, tam nierzadko zdarzają się wyjazdowe busy z jeszcze mokrą podłogą po umyciu. O codziennej myjni nie wspominając... na tym tle tramwaj jest estetyczno-epidemiologiczną bombą ;)

--- I never wanna leave this place.

So never mind the darkness.

wysłane przez Mario ?

konjo napisał(a):

> Jak zobacze na żywo, to uwierzę. Póki co to na tle SPA Dąbie > to wyglądają bladu, tam nierzadko zdarzają się wyjazdowe busy > z jeszcze mokrą podłogą po umyciu. O codziennej myjni nie > wspominając... na tym tle tramwaj jest > estetyczno-epidemiologiczną bombą ;)

Mi się wydaje, że to bezsensu, żeby tramwaje były myte codziennie. Moim zdaniem powinni być co 2-3 dni myte. Bo jak w pierwszym dniu będą umyte, to na drugi dzień powiedzą "ehhh.... ten tramwaj był wczoraj myty, i jest czysty, to po go ruszać?" Ale najpierw zobaczymy, jak będą myte. Czas pokaze. Bo na papierze można wszystko napisać, a w rzeczywistości jest inaczej :-P

--- Życie ;-)

wysłane przez jas59 ?

Bella napisał(a):

> > Mi się wydaje, że to bezsensu, żeby tramwaje były myte > codziennie. Moim zdaniem powinni być co 2-3 dni myte.

Mają być myte codziennie. Masz w tej chwili obraz nędzy i rozpaczy. W tramwajach jest brudno, śmierdzi w nich. Po prostu są zapuszczone. Czy nie chciałbyś jeździć pachnącymi tramwajami i wychodzić z nich nieupaćkany?

cogito ergo sum

wysłane przez (użytkownik usunięty)

jas59 napisał(a):

> Mają być myte codziennie. Masz w tej chwili obraz nędzy i > rozpaczy. W tramwajach jest brudno, śmierdzi w nich. Po prostu są > zapuszczone. Czy nie chciałbyś jeździć pachnącymi tramwajami i > wychodzić z nich nieupaćkany?

No to niech najlepiej codziennie chodzi komisja i codziennie niech sprawdza stan czystości pojazdów i ocenia które się nadają do mycia, ehh... ale niestety ten pomysł jest nierealny.

wysłane przez MQ 0

rafi napisał(a):

> No to niech najlepiej codziennie chodzi komisja i codziennie niech > sprawdza stan czystości pojazdów i ocenia które się nadają do > mycia, ehh... ale niestety ten pomysł jest nierealny.

Gdzie indziej działa to w prostszy sposób. Był wóz na linii - myjemy. Nie było - nie myjemy.

wysłane przez DamTram (gość)

jas59 napisał(a):

> Mają być myte codziennie. Masz w tej chwili obraz nędzy i > rozpaczy. W tramwajach jest brudno, śmierdzi w nich. Po prostu są > zapuszczone. Czy nie chciałbyś jeździć pachnącymi tramwajami i > wychodzić z nich nieupaćkany?

Kiedyś jechałem jakąś modernizacją na 6. W drugim wagonie capiło końskim łajnem :/! Z tego co wyliczyłem na mycie wagonu przypada dziennie podad 6zł

wysłane przez mmm

DamTram napisał(a):

> Kiedyś jechałem jakąś modernizacją na 6. W drugim wagonie capiło > końskim łajnem :/! W helmutach i stodwójkach czasem smierdzi kocimi szczochami. A co do mycia to we wnątrz codziennie (jeżeli jeżdził), Na zewnątrz conajmniej raz na tydzień. Szczególnie teraz w okrsie zimowo-wiosennym. A co mycia w środku to każdy pojazd do wyjazdu ma być czysty i ZDiTM może go skontrolować, ale chyba tylko przez dwa pierwsze kursy. Potem to juz zależy od pasażerów. Bo jak pijak sie zeżyga to najczęściej wóz podmieniają.

wysłane przez torwid 64

konjo napisał(a):

Póki co to na tle SPA Dąbie > to wyglądają bladu, tam nierzadko zdarzają się wyjazdowe busy > z jeszcze mokrą podłogą po umyciu...

I zamiast płacić nie wiadomo komu, a potem narzekać na niski poziom usług, w SPAD sprzątaniem zajmuje się 5 pracowników firmy. W MZK ludzi raczej nie brakuje, więc pewnie mogliby to robić i taniej, i lepiej. Ale moźe chodzi o to, źe jak się zleci usługę firmie zewnętrznej, to zawsze jest na kogo zrzucić winę ? :)))

--- Przełożony ma ZAWSZE rację, niestety...

Przełożony ma ZAWSZE rację, niestety...

wysłane przez DamTram (gość)

torwid napisał(a):

> I zamiast płacić nie wiadomo komu, a potem narzekać na niski > poziom usług, w SPAD sprzątaniem zajmuje się 5 pracowników > firmy. W MZK ludzi raczej nie brakuje, więc pewnie mogliby to > robić i taniej, i lepiej.

Tak a może motorniczy ma przychodzić godzinę wcześniej i sprzątać! :/

wysłane przez torwid (gość)

DamTram napisał(a):

> Tak a może motorniczy ma przychodzić godzinę wcześniej i > sprzątać! :/

Nie. i nie musisz się tak od razu oburzać. Ale w MZK jest naprawdę sporo osób, nawet nie licząc tych 80, których przejęto z CW. A pracy jakoś we ostatnich latach nie przybyło. Tymaczasem firma ma duźe koszty, w ramach pensji naliczane są premie, któe rzadko się odbiera, a przychodów własnych jest raczej niewiele. Mam wraźenie, źe udałoby się w ramach zatrudnionych stworzyć ekipę odpowiedzialną za utrzymanie taboru, tak jak ma to miejsce w SPAD. Wtedy pieniądze zostają w firmie. Za ten 1,2 mln to zdaje się, źe moźna prawie Bulwę kupić, źeby tak obrazowo było :)

wysłane przez DamTram (gość)

torwid napisał(a):

> Nie. i nie musisz się tak od razu oburzać. Ale w MZK jest naprawdę > sporo osób, nawet nie licząc tych 80, których przejęto z CW.

I tak już sprzątają... zbiorą jakieś papierki z wozu albo pulpit oczywiście Ci co choć trochę dbają i lubią pracować w parządku (czustej kabinie) ;-)