Tak jak czytałem ten artykuł, to w tych najważniejszych inwestycjach, o które walczą miasta w regionie, pojawiały się wszelkiego rodzaju hale widowiskowo-sportowe. Mam dosyć dziwne wrażenie, że hale raczej się na to nie załapią, ze względu na to, że nie są to inwestycje ponadregionalne. Owszem, ma to jakiś wymiar społeczny, ale raczej dla okolicznych mieszkańców, a nie jak np. droga krajowa nr 31 (czyli Autostrada Poznańska) ma wymiar ponadregionalny. Hale widowiskowo-sportowe to typowe inwestycje komercyjne i nie powinny powstawać kosztem infrastruktury. One będą na siebie później zarabiać. Drogi niestety tylko przynoszą koszty. Tak to niestety jest, że pieniędzy jest za mało w stosunku do potrzeb. Ważne, żeby te pieniądze, które mamy, były wydane najrozsądniej jak się tylko da.

-- Reflektor prawdy rzuci światło na ukrytych w krzakach manipulatorów!