Forum

Pytanie o zdefektowane tramwaje...

wysłane przez (użytkownik usunięty)

Witam wszystkich serdecznie ;) Bardzo mnie trapi pewna kwestia natury typowo logicznej, dlatego myślę, że będzie to odpowiednie miejsce na tego typu pytanie. Do dzieła.

Chodzi mi konkretnie o sposób "holowania" zepsutych tramwajów. Gdy psuje się jakiś tramwaj, musi do niego podjechać jakiś wagon, który go odholuje do najbliższej zajezdni.

I teraz tak. Dla przykładu. Jedzie sobie jakaś 102 na Arkońskiej i defektuje przy Szpitalu. Pani z dyspozytorni wysyła pomoc która... musi jakoś do tramwaju dojechać... Tylko jak?

Za 102 zapewne zatrzymały się inne tramwaje, więc od tylca nie ma jak zajechać. Żeby zajechać od przodu, wagonik musiałby jechać pod prąd...

Czy nie mam racji? Gdzie jest kruczek, może coś przeoczyłem.

Opiszcie mi to jakoś łopatologicznie, bo inaczej zasnąć nie będę mógł.

Buźka, Jah z Wami.

wysłane przez Pepe 90

Tequila napisał(a):

> Jedzie sobie jakaś 102 na Arkońskiej i defektuje przy > Szpitalu. Pani z dyspozytorni wysyła pomoc która... musi jakoś do > tramwaju dojechać...

Oj chyba nie za bardzo chciało Ci się myślec. ;) No to się doczepia do niej z tyłu inna 102-jka i ją spycha na pętlę Las Arkoński, gdzie już może spokojnie przyjechac po nią N-ka. A jeśli przykładowo ta 102-ka "umrze" w kierunku miasta, to wtedy najczęściej jest tak, że tramwaj, który jechał bezpośrednio za nią spycha ją prosto do zajezdni Pogodno.
Tequila napisał(a):

> I teraz tak. Dla przykładu. > Jedzie sobie jakaś 102 na Arkońskiej i defektuje przy > Szpitalu. > Pani z dyspozytorni wysyła pomoc która... musi jakoś do > tramwaju dojechać... > Tylko jak?

Odbywa się to w ten sposób, że jakiś tramwaj, który do niego dojeżdża jak to ładnie ująłeś od tylca i przepycha na pętlę Las Arkoński. Następnie do Lasu Arkońskiego przyjeżdża sobie N-ka i go ciągnie do zajezdni.

> Buźka, Jah z Wami.

Jah bracie :-)

Штирлиц

wysłane przez (użytkownik usunięty)

Ooo. Fajnie :D

Nawet nie wiedziałem, że 102 mogę się spychać nawazjem. Cóż. Laik, laik.

Dzięki i pozdrawiam.
Tequila napisał(a):

> Nawet nie wiedziałem, > że 102 mogę się spychać nawazjem. > Cóż. Laik, laik.

Każdy typ może spychać każdy inny typ. Po prostu nie podłącza się tramwajów jak do jazdy składu tylko podłącza się sprzęgami.

Штирлиц
> Każdy typ może spychać każdy inny typ. Po prostu nie podłącza > się tramwajów jak do jazdy składu tylko podłącza się > sprzęgami.

Dzisiaj zdefektowaną 102-jkę 629 na przystanku Karłowicza spychała 7 724+723 oczywiście sprzęgami :)

wysłane przez Pepe 90

Michal105N napisał(a):

> Dzisiaj zdefektowaną 102-jkę 629 na przystanku Karłowicza > spychała 7 724+723 oczywiście sprzęgami :)

O rany znowu :/ Niemniej jednak mogłeś to wrzucic do newsroomu, a nie tutaj. Tak by ładnie współgrało ze zdefektowanym #617. :(