Ciekaw jestem, czy po przebudowie Zajezdniomuzeum ogarną wreszcie temat należytego dbania o tabor, wyrzucą nieestetyczne jelczańskie komponenty do śmietnika i skończą z byle jakimi przeglądami w zaprzyjaźnionym technikum samochodowym...

-- W moim słowniku nie ma takich słów: nie mogę, nie umiem, mam problem.