Forum

Kolejna Debata o Komunikacji Miejskiej

wysłane przez wojtazz 41

Witam! Koło Naukowe Transportu Wydziału Zarządzania i Ekonomiki Usług Uniwersytetu Szczecińskiego szykuje się do organizacji kolejnej Debaty o Komunikacji Miejskiej. Moje pytanie brzmi - jakie tematy chcielibyście aby były poruszone na tej Debacie drodzy Forumowicze, tematy ważne dla szczecińskiej komunikacji oczywiście. W Debacie prawdopodobnie wezmą udział przedstawiciele spółek autobusowych, MZK i ZDiTM.

Pozdrawiam Wojciech Nowotniak.
wojtazz napisał(a):

> Moje > pytanie brzmi - jakie tematy chcielibyście aby były > poruszone na tej Debacie drodzy Forumowicze, tematy ważne > dla szczecińskiej komunikacji oczywiście.

Wpływ zakupu używek na komunikację miejską. Czy jest to dobre rozwiązanie i na jak długo ważne? W ostatnim czasie otarły się o to zagadnienie wszystkie przedsiebiorstwa komunikacyjne, włącznie z PKS-em, więc temat chyba dość ciekawy.

Intergalactic Proton Powered Electrical Tentacled Advertising Droids
wojtazz napisał(a):

> Moje pytanie brzmi - jakie tematy chcielibyście aby były > poruszone na tej Debacie drodzy Forumowicze, tematy ważne > dla szczecińskiej komunikacji oczywiście.

To moje wobec tego brzmi jak nasi włodarze, będą widzieli długofalowy plan odbudowy taboru autobusowego w świetle coraz gorszej kondycji dużych partii zakupionych w latach 90. XX wieku przy niedostatecznym finansowaniu i o czym wspomniał Mareczek nasyceniu używkami, które osiągnęło poziom 20-25%.

-- I tried to see it your way.

So never mind the darkness.
wojtazz napisał(a):

> jakie tematy chcielibyście aby były > poruszone na tej Debacie drodzy Forumowicze, tematy ważne > dla szczecińskiej komunikacji oczywiście

Fajnie jak poruszono by sprawe MZK Szczecin. Ten Zakład to kompletna ruina - 20 Tatr i kilka doczep co na razie mamy w wizji rozwoju MZK to za mało. Co powinno się zrobić by to MZK wkońcu przestało stać w miejscu, żeby stało się nowoczesnym Zakładem. Jak to można zorganizować w niedługim czasie by MZK stanęło wkoncu na nogi. Np. jeszcze warto poruszyć sprawe umów dla przewoźników - jakie stawki powinny być by SPAD, SPAK stanął jakoś na nogi ( no SPPK chcąć czy nie chcąc jak na razie wygląda dosyć przyzwoicie, ale to efekt dobrego zarządzania tym przedsiębiostwem). - Jakie umowy są, będą najlepsze dla przewoźników w Szczecinie, tzn. czy lepiej podpisać umowe na 10 lat za niską stawke czy na np. krótki okres za wyższą cene. No nie wiem o czym tma jeszcze można gadać :P, np. Dlaczego SPPK mimo trudnych warunków na tle SPAD i SPAK wyraźnie lepiej wygląda? Czy SST ma szanse stać się wizytówką miasta? Czy dobrym pomysłem - wzorem np. MPK Łódź było by to by szczecinskie MZK zarabiało na remontowaniu torowisk w innych polskich miastach, remontowało wagony, modernizowało wagony dla innych miast? Poruszyć można też taką kwestie: Czy obecny stan MZK Szczecin to bardziej wina byłych władz miasta czy to raczej MZK niedostatecznie zabiegało i walczyło o swoje potrzeby, zabiegało o fundusze? Czy Jerzy Manduk jest dobrym dyrektorem MZK?

Może potem jakieś lepsze pytania mi przyjdą do głowy :P, na razie tyle ode mnie.

-- Moje największe marzenie to budowa SST, remont Bohaterów Warszawy...
wojtazz napisał(a):

> Koło Naukowe Transportu Wydziału Zarządzania i > Ekonomiki Usług Uniwersytetu Szczecińskiego szykuje się do > organizacji kolejnej Debaty o Komunikacji Miejskiej. Moje > pytanie brzmi - jakie tematy chcielibyście aby były > poruszone na tej Debacie drodzy Forumowicze, tematy ważne > dla szczecińskiej komunikacji oczywiście.

- Dyskryminacja komunikacji zbiorowej i pieszych w inżynierii ruchu; - Polityka (braku) utrzymania torów tramwajowych i wynikające z tego problemy; - One Way Vision czy No Way Vision, czyli autobus dla pasażerów czy dla reklam.

wysłane przez kapil

lhb178 napisał(a):

> - Dyskryminacja komunikacji zbiorowej i pieszych w inżynierii > ruchu;

Dodałbym dyskryminację rowerzystów.
> - Dyskryminacja komunikacji zbiorowej i pieszych w inżynierii > ruchu;

Ja bym dodał: - Dyskryminacja pieszych i pasażerów (czyli pośrednio swoich klientów) przez MZK Szczecin, które woli wymieniać płyty na przejazdach, a nawet palcem nie kiwnie w sprawie tragicznego staniu kostki brukowej na przecięciu torowisk i ciągów pieszych.

-- Mourn the losses - because there are many, but celebrate the victories - because there are few

Masz prawo odmówić odpowiedzi na ten post. Bez względu, czy z tego prawa skorzystasz - wszystko co napiszesz może być wykorzystane przeciwko tobie.
wojtazz napisał(a):

> Koło Naukowe Transportu Wydziału Zarządzania i > Ekonomiki Usług Uniwersytetu Szczecińskiego szykuje się do > organizacji kolejnej Debaty o Komunikacji Miejskiej. Moje > pytanie brzmi - jakie tematy chcielibyście aby były > poruszone na tej Debacie drodzy Forumowicze, tematy ważne > dla szczecińskiej komunikacji oczywiście.

A może poruszyć temat ppp czyli Partnerstwa Publiczno Prywtnego w sektorze komunikacji miejskiej. Nasi zachodni sasiedzi już to stosują. W Polsce mamy ustawę dotyczącą PPP, niestety narazie jest to martwy "przepis". Samo zagadnienie jest bardzo ciekawe, a PPP mogłoby przyczynić sie do uzdrowienia komunikacjiw Polsce, a w tym również i w Szczecinie.

wysłane przez (użytkownik usunięty)

wojtazz napisał(a):

[ciach]

Co z przetargiem SPAD na nowe solówki - miał być pod koniec roku - mamy połowę grudnia a o przetargu wieści nie ma.
MC napisał(a):

> Co z przetargiem SPAD na nowe solówki - miał być pod koniec > roku - mamy połowę grudnia a o przetargu wieści nie ma.

No nie sądze by kierownictwo SPAD na takiej konferencji chciało się chwalic 2 nowymi autobusami, raczej bardziej można zapytac czy istnieją jakieś plany rozwoju spółki oprócz zakupów dalszych używek. A co do nowych solówek to nie martw się, już wkrótce. I nie koniecznie musi byc na nie przetarg. :)
man751 napisał(a):

> A co do nowych solówek to nie martw się, już wkrótce.

A mógłbyś uchylić rąbka tajemnicy? :-)

"W Szwecji jest tyle samo samobójstw co w Polsce, bo tam jest ciemno" (c) Piotr Szumlewicz
man751 napisał(a):

I nie koniecznie musi byc na nie przetarg. :)

Ciekawe... z tego co wiem na nowe pojazdy przetarg ogłoszony musi być. No chyba, że te dwa nowe autobusy to będą znów jakieś nudne używki :/.

-- Moje największe marzenie to budowa SST, remont Bohaterów Warszawy...

wysłane przez LLUZNIAK

lex napisał(a):

> Ciekawe... z tego co wiem na nowe pojazdy przetarg ogłoszony musi > być. > No chyba, że te dwa nowe autobusy to będą znów jakieś nudne > używki :/.

źle wiesz i wcale nie muszą to być używki. Wszystko zależy od wartości zamówienia, pozatym nowelizacja ustawy o zamówieniach publicznych (nie wiem czy weszła) miała wprowadzić kilka ciekawych zmian ułatwiających zakupy ;)

wysłane przez (użytkownik usunięty)

man751 napisał(a):

> czy istnieją jakieś plany rozwoju spółki oprócz zakupów > dalszych używek. A co do nowych solówek to nie martw się, już

A to istnieją plany zakupów kolejnych używanych?

> wkrótce. I nie koniecznie musi byc na nie przetarg. :)

Czyżby wersja a'la SPPK :> (no i czy rzeczywiście aż 2 sztuki...)

-- Volvo ponad reszte busów :)
wojtazz napisał(a):

> Moje > pytanie brzmi - jakie tematy chcielibyście aby były > poruszone na tej Debacie drodzy Forumowicze, tematy ważne > dla szczecińskiej komunikacji oczywiście.

Ja bym proponował burzę mózgów w kwestii, co zrobić, aby uzdrowić Komunikację Miejską w naszym miejście (z głównym naciskiem na tramwaje). Jaką strategię planowania obrać, by było nas stać na tramwaje niskopodłogowe. No kolejny temat to kierunki rozwoju sieci komunikacyjnej (nowe odcinki torów, dzielnice miasta do których w najbliższym czasie powinna dotrzeć komunikacja autobusowa).

-- I tym sposobem w Policach pozostanie pół Ikarusa 280 - Pogotowie techniczne #740.

Technik serwisu :)

wysłane przez LLUZNIAK

wojtazz napisał(a):

> (...)jakie tematy chcielibyście aby były > poruszone na tej Debacie drodzy Forumowicze(...)

Ja bym poruszył temat jak najbardziej przyziemny, daleki od zakupów taboru, naprawy szyn, czy też wykorzystania środków finansowych, za to dość istotny dla zwykłego pasażera (i jakże wiele razy już maglowany). Mianowicie chodzi mi o możliwość odgórnego wprowadzenia obowiązku, bądź nakłonienia w inny sposób prowadzących pojazdy do stosowania "wynalazków" w jakie zostały wyposażone nasze pojazdy. Mam tu na myśli głównie gorące guziczki (tu ew. wchodziłoby w rachubę rozwiązanie prawne), oraz o klimatyzację, czy też inne cuda.

Kolejnym dość ciekawym problemem byłaby szansa na zwiększenie poziomu egzekwowania opłaty za przejazd (czyt. zwiększenie ilości "kanarów" w pojazdach, tudzież wprowadzenie dystrybucji biletów przez spółki), oraz ewentualne wprowadzenie modnych ostatnio "trójek" (niekoniecznie składających się z takiej ilości osób), których zadaniem byłoby poruszanie się KM po mieście, oraz kontrolowanie punktualności kursowania, spełnienia obowiązku sprzedaży biletów przez kierowców, czy innych (ogólnie przestrzegania tych wszystkich regulaminów - oczywiście pod warunkiem karania później przewoźnika). Taką funkcję mogliby pełnić kontrolerzy biletów, co nie wymagałoby ponoszenia dodatkowych nakładów finansowych.

Trzeci problem to możliwość wprowadzenia "nieobowiązkowych przystanków" w naszej KM. Już tłumaczę o co chodzi. Otóż kierowca/motorniczy (drugie póki co odpada, ponieważ część taboru nie jest do tego przystosowana) mógłby pominąć przystanek w sytuacji, gdy jest on pusty, a pasażerowie nie "zgłosili" chęci opuszczenia pojazdu (coś jak Nż'ty tyle że pasażer na przystanku nie musi machać - wystarczy że tam jest ;) ). Jeśli nie byłoby to możliwe do wprowadzenia w ciągu całego dnia to może należałoby rozważyć taką możliwość po określonej godzinie (np. po 18).

Dodatkowo temat mniej związany z KM... Możliwość wprowadzenia "inteligentnego" systemu centralnego sterowania sygnalizacją świetlną z funkcją dynamicznego dostosowywania faz świateł, oraz wzbudzania "zielonej fali" przez wybrane pojazdy (np. uprzywilejowane, czy też km). Jakie są zapatrywania na taki system, oraz szanse (nie tylko od strony finansowej) na wprowadzenie czegoś takiego w przyszłości.

No to chyba tyle ;)
LLUZNIAK napisał(a):

> Mam tu na myśli głównie gorące guziczki (tu ew. wchodziłoby w > rachubę rozwiązanie prawne), oraz o klimatyzację, czy też > inne cuda.

Gadaczki, przede wszystkim gadaczki... nie pamiętam kiedy słyszałem jakieś zapowiedzi w niektórych busach...

-- I tried to see it your way.

So never mind the darkness.
konjo napisał(a):

> Gadaczki, przede wszystkim gadaczki... nie pamiętam kiedy > słyszałem jakieś zapowiedzi w niektórych busach...

Ja przedwczoraj słyszałem w Tatrze, a raczej na przystanku, a dźwięk szedł z Tatry: "do czwartych drzwi, z wózkiem do czwartych drzwi proszę!" :D

Intergalactic Proton Powered Electrical Tentacled Advertising Droids

wysłane przez LLUZNIAK

Mareczek napisał(a):

> Ja przedwczoraj słyszałem w Tatrze, a raczej na przystanku, a > dźwięk szedł z Tatry: "do czwartych drzwi, z wózkiem do > czwartych drzwi proszę!" :D

Dobre :) Z tego co zauważyłem to motorniczowie akurat nagłośnienie na przedział pasażerski szczególnie polubili :P Dziwne, że w helmutach (poza tą znaną chyba wszystkim "naturalną" gadaczką w wykonaniu jednego motorniczego) się tak nie bawili (o autobusach nie wspomnę).

wysłane przez LLUZNIAK

konjo napisał(a):

> Gadaczki, przede wszystkim gadaczki... nie pamiętam kiedy > słyszałem jakieś zapowiedzi w niektórych busach...

Racja - przy czym należałoby też pamiętać o odpowiedniej głośności - ostatnio w 759 (??) gadaczka była tak bardzo ściszona, że stojąc pod głośnikiem w członie A ledwo co ją słyszałem (o tym, jaki był odbiór komunikatów w okolicy silnika nawet nie myślę).

Swoją drogą to on (759) ma chyba coś z zawieszeniem i skrzynią biegów, bo oba te elementy wydają dziwne, bynajmniej nie prawidłowe odgłosy.

wysłane przez (użytkownik usunięty)

LLUZNIAK napisał(a):

> możliwość odgórnego wprowadzenia obowiązku, bądź > nakłonienia w inny sposób prowadzących pojazdy do stosowania > "wynalazków" w jakie zostały wyposażone nasze pojazdy. Mam > tu na myśli głównie gorące guziczki (tu ew. wchodziłoby w > rachubę rozwiązanie prawne), oraz o klimatyzację, czy też > inne cuda.

Ooo tak! To wszystko plus moje kochane selektory w skrzyniach biegów, siadanie na poduszkach (wszystkie Volvo) i przyklęki (czyli w sumie tez siadanie na poduszkach)

> jest ;) ). Jeśli nie byłoby to możliwe do wprowadzenia w > ciągu całego dnia to może należałoby rozważyć taką > możliwość po określonej godzinie (np. po 18).

Coś takiego jest np Załom szkoła - od do jest stały a potem nż, pozatym w autobusach z tzw ciepłymi guziczkami wystarczy ze stają i zwalniają blokadę.

-- Volvo ponad reszte busów :)

wysłane przez LLUZNIAK

MC napisał(a):

> Ooo tak! To wszystko plus moje kochane selektory w skrzyniach > biegów, siadanie na poduszkach (wszystkie Volvo) i przyklęki > (czyli w sumie tez siadanie na poduszkach)

Jakby się bardziej zastanowić to znalazłaby się cała masa takich "ciekawostek", o których kierowcy niestety zapominają...

> Coś takiego jest np Załom szkoła - od do jest stały a potem > nż,

Jeden w morzu potrzeb... Pozatym jest to (jak zauważyłeś) nż't, czyli biedak na przystanku musi machać ;)

> pozatym w autobusach z tzw ciepłymi guziczkami wystarczy ze > stają i zwalniają blokadę.

Jak go używają... Pozatym dalej wymagane jest zatrzymanie się na przystanku, co wydłuża przejazd. Myślę, że po wprowadzeniu proponowanego przeze mnie rozwiązania czasy przejazdu uległyby skróceniu i możnaby się zastanowić wówczas nad lepszym wykorzystaniem tych brygad (i tu pałeczka po stronie ZDiTM'u, aby po sprawdzeniu efektów w praktyce dokonał odpowiednich zmian rozkładów - marząc dalej, idealną okazją ku tym zmianom byłaby ew. modernizacja sieci połączeń po przeanalizowaniu wyników badań).
MC napisał(a):

> Coś takiego jest np Załom szkoła - od do jest stały a potem > nż

"Załom szkoła" jest stały w stronę Bukowego i warunkowy w stronę Kasztanowego, całodobowo. Natomiast taka sytuacja, jak mówisz, swego czasu funkcjonowała (być może wciąż funkcjonuje) na przystanku "Stocznia Remontowa". W godz. bodajże 6-9 przystanek był stały, a później warunkowy.
mkubien napisał(a):

> Natomiast taka sytuacja, jak > mówisz, swego czasu funkcjonowała (być może wciąż > funkcjonuje) na przystanku "Stocznia Remontowa". W godz. bodajże > 6-9 przystanek był stały, a później warunkowy.

Jak najbardziej funkcjonuje dalej, co prawda częśc motorniczych 6bis, 11 oraz kierowców 53, 67 i 69 o tym nie wie, ale większośc patrzy tylko w lusterko i jedzie dalej. :)

wysłane przez leks 15

Może na tej debacie warto by poruszyć sprawę PKS Szczecin. Czy warto angażować w miejskie przewozy PKS? Oczywiscie jakos to rozwinac. Albo np. sprawa takich busiarzy - co ostatnio mamy z Ever - Trans. Jak sobie radzić z takimi busiarzami? Czy w dobie dziesiejszych czasow miejskim przewoźnikom zagrażać będą coraz częściej prywaciarze?

-- Moje największe marzenie to budowa SST, remont Bohaterów Warszawy...

wysłane przez (użytkownik usunięty)

W czasie debaty możnaby poruszyć tematy dotyczące wizji rozwoju KM, celów jakie miasto chce osiągnąć w dziedzinie ogólnie pojętego transportu miejskiego. A następnie metod i narzędzi jakimi chce się cele osiągnąć. Jak na razie system transportu miejskiego jest niewydolny i w najbliższej przyszłości miastu grozi paraliż komunikacyjny którego oznaki są już widoczne (np. zakorkowane centrum w godzinach szczytu). Jak do tej pory nie zaobserwowałem podejścia systemowego do KM, a tylko półśrodki jak np. szybki tramwaj miejski.

wysłane przez (użytkownik usunięty)

oderman napisał(a):

> przyszłości miastu grozi paraliż komunikacyjny którego > oznaki są już widoczne (np. zakorkowane centrum w godzinach > szczytu).

No bez przesady - te korki są głównie spowodowane zamknięciem Jana z Kolna.

-- Volvo ponad reszte busów :)

wysłane przez (użytkownik usunięty)

MC napisał(a):

> No bez przesady - te korki są głównie spowodowane > zamknięciem Jana z Kolna.

Czyżby? Porównaj proszę ilość zarejestrowanych samochodów w Szczecinie, oraz powiatach sąsiednich w latach 2004-2006 i pomnóż to przez średnią ilość przejechanych kilometrów przez samochody. W latach 90-tych Eurotax liczył średni roczny przeieg samochodu na 15 tys. km, obecnie na 30 tys. km. Przy założeniu, że samochody osobowe wykonują, delikatnie licząc 60% w mieście można sobie wyobrazić wzrost natężenia ruchu. Częściowo za korkowanie się miasta odpowiedzialna jast KM która nie stanowi obecnie ciekawej alternatywy dla samochodów, zwłaszcza dla mieszkańców mieszkających na obrzeżach miasta

wysłane przez (użytkownik usunięty)

oderman napisał(a):

> Czyżby? Porównaj proszę ilość zarejestrowanych samochodów w

Oczywiście. Nie kwestionuję tego ze mamy coraz więcej samochodów. Poranne kolejki na Basenie Górniczym, kolejka na moście Długim (choć ta już nie do końca) nie są spowodowane tym że zamknięta jest Jana z Kolna, ale na pewno przez zamknięcie tej ulicy stoi cała Matejki (i wszystkie skrzyżowania) a w następstwie również i równoległa do niej Wyzwolenia/Niepodległości aż do Bramy Portowej. Do tego na Wyzwolenia dochodzą problemy z remontem w okolicach ronda G i to byłoby wszystko. Derdowskiego z Ku Słońcu było zakorkowane zawsze więc tu to nic nowego więcej miejsc korkogennych nie znam.

P.S. Twoje wyliczenia, że 60% km jest robione w mieście nie mogą się zgadzać. zaledwie 30% Polaków żyje w miastach

wysłane przez (użytkownik usunięty)

MC napisał(a):

> Oczywiście. Nie kwestionuję tego ze mamy coraz więcej > samochodów. Poranne kolejki na Basenie Górniczym, kolejka na > moście Długim (choć ta już nie do końca) nie są spowodowane > tym że zamknięta jest Jana z Kolna, ale na pewno przez > zamknięcie tej ulicy stoi cała Matejki (i wszystkie > skrzyżowania) a w następstwie również i równoległa do niej > Wyzwolenia/Niepodległości aż do Bramy Portowej. Do tego na > Wyzwolenia dochodzą problemy z remontem w okolicach ronda G i to > byłoby wszystko. Derdowskiego z Ku Słońcu było zakorkowane > zawsze więc tu to nic nowego więcej miejsc korkogennych nie znam.

Rozumiem że przez remont Jana z Kolna zakorkowane sa również Piastów, Wielkopolska, Niedziłkowskiego, Wojska Polskiego Monte Cassino, Jagiellońska, Narutowicza, Boh. Warszawy, Kolumba. To przez remont Jana z Kolna i Ronda G można rozkład jazdy 61 i 81 wyrzucić do kosza ( popołudniowy szczyt) > > P.S. Twoje wyliczenia, że 60% km jest robione w mieście nie mogą > się zgadzać. zaledwie 30% Polaków żyje w miastach

Przyjąłem założenie, że mieszkańcy Szczecina i okolic wykonują 60% prrzebiegu auta w mieście. Nie mam dokładnych badań ale sądzę, że znacznie to zaniżyłem.

wysłane przez (użytkownik usunięty)

oderman napisał(a):

> Rozumiem że przez remont Jana z Kolna zakorkowane sa również > Piastów, Wielkopolska, Niedziłkowskiego, Wojska Polskiego Monte > Cassino, Jagiellońska, Narutowicza, Boh. Warszawy, Kolumba. To przez

Część wymionionych zakorkowana jest "od zawsze" - Piastów i Niedziałkowskiego czy Jagiellońska. Efekt korkowania sięNarutowicza to nic innego jak to, że nie korkuje się obecnie Krzywoustego - ten sam powód dołożył jeszcze samochodów na Piastów i wszystko. Kolumba jest zakorkowane ze względu na idiotyczną manie budowania wszędzie gdzie tylko można rond i owo rondo jedynie utrudnia tam ruch (fakt ono jest już całkiem długo) [pozatym co to za korek - 10 samochodów czeka w kolejce... - bez przesady]. Korków na Bohaterów Warszawy nigdy nie widziałem więc nie wiem.

> remont Jana z Kolna i Ronda G można rozkład jazdy 61 i 81 wyrzucić > do kosza ( popołudniowy szczyt)

Nie mów że wyłączenie jednej ulicy w Szczecinie nie skutkuje staniem całego miasta. Idealnym przykładem był wypadek tej ciężarówki wiozącej granity - stało całe miasto a przecież wyłączona była tylko Gdańska... Efekty zamknięcia jednej ulicy były też świetnie widoczne podczas zamknięcia Jagiellońskiej i podczas remontu Krzywoustego kiedy to Plac Sprzymierzonych był momentami nieprzejezdny.

P.S. Ja nigdzie nie zaprzeczam temu, że samochodów jest coraz więcej (z resztą napisałem to już poprzednio) i niewątpliwie jest to przyczyną korków, natomiast twierdzę że nie jedyną. Remonty też mają swoje do powiedzenia. -- Volvo ponad reszte busów :)
Post został wyedytowany przez autora.
Post został wyedytowany przez administratora lub moderatora.

wysłane przez (użytkownik usunięty)

Jeżeli jeden wypadek może zablokować całe miasto, to znaczy, że system transportowy w Szczecinie jest źle skonstruowany. Korkowanie się coraz większej ilości ulic jest oznaką, że miastu grozi paraliż komunikacyjny. Dlatego uważam, że najpierw trzeba uporządkować system transportowy, którego jednym z elementów jest KM. Dlatego fajnie byłoby, gdy na konferencji pojawiły się osoby zajmujące się planowaniem przestrzennym, inżynierią ruchu drogowego, przedstawiciele zarządu dróg i ludzie związani z komuniakcją miejską. Bodajże w roku 1998 w mieście Münster zaczęto opracowywać strategie dotyczące systemu transportowego w miastach na okres 5 lat. Obecnie funkcjonuje już następna 5-latka. Dzięki podejściu systemowemu z miasta zniknęły korki, budowane sa nowe drogi, każde nowe osiedle obejmowane jest siecią transportu zbiorowego i co ciekawe, z transportu zbiorowego korzysta coraz więcej pasażerów, a KM nie jest deficytowa.

Możemy się licytować które ulice są zakorkowane, a które nie. Można powiedzieć, że jest źle i sądzę, że będzie jeszcze gorzej. Trzeba więc siąść i i wykombinować jakieś rozwiązanie. Teraz jest ku temu dobry czas bo są pieniądze, za które możnaby dokonać zmian.

wysłane przez (użytkownik usunięty)

oderman napisał(a):

> uporządkować system transportowy, którego jednym z elementów jest > KM. Dlatego fajnie byłoby, gdy na konferencji pojawiły się osoby

Od jakiegoś czasu słyszymy o badaniach więźby, co z nich wyjdzie i jak linie zostana przeprojektowane - zobaczymy, natomiast powinny one ułatwić rekonstrukcję sieci KM. Część osób jeździ samochodem dlatego właśnie, że nie ma dobrej alternatywy w postaci KM.

> komuniakcją miejską. Bodajże w roku 1998 w mieście Münster > zaczęto opracowywać strategie dotyczące systemu transportowego w > miastach na okres 5 lat. Obecnie funkcjonuje już następna 5-latka. > Dzięki podejściu systemowemu z miasta zniknęły korki, budowane sa

Tylko pogratulować. I popatrzeć jakby to zrobić u nas, a nie snuć durne plany o wywaleniu kolei ze Szczecina i zbudowaniu obwodnicy jakieś tam na gruntach PKP...

> nowe drogi, każde nowe osiedle obejmowane jest siecią transportu > zbiorowego i co ciekawe, z transportu zbiorowego korzysta coraz więcej

Ale u nas też tak jest. Rudzianka, Duńska, z Gubałówką są kłopoty, ale to na ich życzenie.

> pasażerów, a KM nie jest deficytowa.

I tu przypuszczam, ze to nie wypali u nas (a i tam nie bardzo wierzę w KM bez dotacji) ze względu na obszar Szczecina + Police.

> Teraz jest ku temu dobry czas bo są pieniądze, za które możnaby > dokonać zmian.

Jakie pieniądze? Na nic nie ma pieniędzy. A przebudowy dróg przebudowami - Arkońskiej może dożyję.

-- Volvo ponad reszte busów :)
Post został wyedytowany przez autora.
Post został wyedytowany przez administratora lub moderatora.

wysłane przez (użytkownik usunięty)

> > pasażerów, a KM nie jest deficytowa. > > I tu przypuszczam, ze to nie wypali u nas (a i tam nie bardzo wierzę w > KM bez dotacji) ze względu na obszar Szczecina + Police.

W Münster jest ten problem, że Stadtwerke oprócz KM zajmuje się dystrybucją gazu, wody, prądu i portem rzecznym. Całe przedsiębiorstwo w zeszłym roku przyniosło ok 8 mln Euro zysku. Jeżeli chodzi o Komunikację Miejską strata w roku 2005 była dosyć duża i wyniosła ok. 12 mln Euro. Stadtwerke posiada ok. 118 własnych autobusów i wynajmuje kolejne 42. Z pieniędzy przeznaczonych na KM były wymieniane autobusy, w roku 2005 ok. 16, były remontowane przystanki, wyposażane w cyfrowe tablice informacyjne, była przebudowa sygnalizacji świetlenej, tak aby była wzbudzana przez autobusy (obecnie ok. 90% sygnalizatorów jest sterowanych droga radiową). W tym roku też bedzie deficyt ponieważ zakupiono ok. 16 nowych autobusów wyposażonych m. in. w silniki euro 4, klimatyzację, wyświetlacze TFT wewnątrz pojazdów, twała przebudowa sygnalizacji oraz wyposazanie przystanków w tablice cyfrowe, nowy system informacji w internecie (kieruje od klatki do przystanku, wskazuje linię autobusu i pokazuje drogę od przystanku na którym się wysiada do miejsca docelowego ( wystarczy podać dokładne adresy), wymieniono system komunikacji dyspozytorni z kierowcami i 160 komputerów pokładowych( totalny wypas:) )

deficyt jest więc spowodowany sporymi nakładami inwestycyjnymi > > > Teraz jest ku temu dobry czas bo są pieniądze, za które możnaby > > dokonać zmian. > > Jakie pieniądze? Na nic nie ma pieniędzy. A przebudowy dróg > przebudowami - Arkońskiej może dożyję.

z Unii Europejskiej. Jest kilka funduszy, z których można uzyskać finansowanie choć częsci inwestycji
MC napisał(a):

> Kolumba jest zakorkowane ze względu na idiotyczną manie budowania > wszędzie gdzie tylko można rond i owo rondo jedynie utrudnia tam ruch > (fakt ono jest już całkiem długo) [pozatym co to za korek - 10 > samochodów czeka w kolejce... - bez przesady].

Długie zaczęli robić te samochody, skoro 10 zajmuje przestrzeń od ronda do Dąbrowskiego, a czasami nawet Tamy Pomorzańskiej.
MC napisał(a):

>więcej miejsc korkogennych nie znam.

Ja do tych korkogennych miejsc doliczyłbym jeszcze np. ciąg Obotrycka-Bogumińska. W godzinach porannych korek praktycznie zawsze zaczyna się przy Orlenie na Bogumińskiej i ciągnie aż do skrzyżowania z Przyjaciół Żołnierza.

-- _ Pzdr Piotr
oderman napisał(a):

> Częściowo za korkowanie się miasta odpowiedzialna jast KM > która nie stanowi obecnie ciekawej alternatywy dla samochodów,

Jak może stać się alternatywą, jak zamiast jeździć stoi w korkach samochodowych...