Forum

Nie ma jak dojechać

- Jeśli ucieknie nam autobus, na następny czekamy nawet 40 minut - skarżą się bezrzeczanie. Ich jedyny autobus kursuje średnio dwa razy na godzinę.

wysłane przez leks 15

Ja myśle, że trasa 74 z okolic Łukasińskiego mogłaby być zmieniona np. by autobus jechał potem gdzieś do centrum. Nie wiem czy to dobry pomysł. W 74 pewnie w godzinach pozaszczytowych autobus jest pusty. Dużo zarobić możnaby było jednak gdyby wydłużyć trase 74 zamiast od Bezrzecza to z Wołczkowa np. skąd do Szczecina jeździ bardzo dużo osób. Inna sprawa, że jeździ tamtędy PKS'owa 5'tką lecz z koleji miejskie spółki mogłyby zaoferować większy komfort podróży. Nie wiem jak taki pomysł, by 74 z Łukasińskiego jechało np. na Wyszyńkiego ( Tkacka czy tam Bracka już nie pamiętam - tam gdzie kończy 76, 52... ) Inna tylko sprawa, że taka linia byłaby bardzo długa i nie wiadomo czy byłoby to opłacalne, bo dużo autobusów musiałoby na nią wyjechać. Można jednak z Bezrzecza wydłużyć do Wołczkowa. Opłacałoby się kursować częściej w godzinach szkoły i pracy. Są tam spore potoki. Gdy mam jechać PKS'em na Wołczkowo to do autobusów ledwo ludzie się czasem mieszczą.

-- Moje największe marzenie to budowa SST, remont Bohaterów Warszawy...

wysłane przez kapil

lex napisał(a):

> W 74 pewnie w godzinach pozaszczytowych autobus jest pusty.

No właśnie różnie z tym bywa, przeładowany poza szczytem napewno nie jeździ ale najczęściej miejsc siedzących nie ma. Chociaż pare razy zdażyło się że sam jechałem... Ale z drugiej strony popatrz gdy komuś autobus ucieknie to zamiast czekać 40-45 minut woli się przejść. Wysiadając na Romera do Wroniej (najbardziej rozwijająca się obecnie część osiedla) ma 10min. spacerkiem, a do "właściwego" Bezrzecza 20-25. I co byś wybrał czekać czy się przejść? Gdyby autobus jeździł częściej myślę że i więcej ludzi korzystało.

> Dużo zarobić możnaby było jednak gdyby wydłużyć trase > 74 zamiast od Bezrzecza to z Wołczkowa np. skąd do > Szczecina jeździ bardzo dużo osób. Inna sprawa, że > jeździ tamtędy PKS'owa 5'tką lecz z koleji miejskie > spółki mogłyby zaoferować większy komfort podróży.

Jak już to do Dobrej czyli przywrócić 105. Kiedyś już była o tym mowa. Gdyby gmina podziękowała PKS za 5 to PKS wycofuje się z obsługi wiosek Stolec, Buk, Rzędziny etc...

> Można jednak z Bezrzecza wydłużyć do Wołczkowa. > Opłacałoby się kursować częściej w godzinach szkoły i > pracy. Są tam spore potoki. Gdy mam jechać PKS'em na > Wołczkowo to do autobusów ledwo ludzie się czasem > mieszczą.

5 jeździ przepełniona tylko w szczycie poza też bywają pustki...

wysłane przez torwid 64

lex napisał(a):

> Dużo zarobić możnaby było jednak gdyby wydłużyć trase > 74 zamiast od Bezrzecza to z Wołczkowa... (itp.)

OK. Tylko najpierw sfinansuj wzmocnienie 1 i składy poza szczytem na 9, bo jeżdzę codziennie i uważam, ze zbyt często na obu liniach jest ciasno. Potem spełnij uwagi 300 tys. innych szczecinian, którzy też pewnie coś podpowiedzą. A jak Ci coś zostanie, to wtedy finansuj sobie KM do innej gminy, bo ja nie widzę żadnego powodu, dla którego szczecińska KM miałaby docierać do Wołczkowa.

-- Przełożony ma ZAWSZE rację, niestety...

Przełożony ma ZAWSZE rację, niestety...

wysłane przez MaK

Tak, tak. Nie jest to jedyne osiedle dynamicznie rozbudowujące sie które wymaga reanimacji KM. Jezierzyce, Nad Rudzianką, Podjuchy... praktycznie wszystkie osiedla położone na granicach naszego miasta. Żeby wszystkim było dobrze, trzeba byłoby wydać dużo pieniędzy na uruchomienie nowych, zwiększenie częstotliwości lub poprawe skomunikowania obecnych lini autobusowych.

-- like a chain saw.......
Post został wyedytowany przez autora.
Post został wyedytowany przez administratora lub moderatora.

wysłane przez Luke_Police 151

MaK_86 napisał(a):

> Tak, tak. Nie jest to jedyne osiedle dynamicznie rozbudowujące > sie które wymaga reanimacji KM. Jezierzyce, Nad Rudzianką, > Podjuchy... praktycznie wszystkie osiedla położone na > granicach naszego miasta. Żeby wszystkim było dobrze, > trzeba byłoby wydać dużo pieniędzy na uruchomienie nowych, > zwiększenie częstotliwości lub poprawe skomunikowania > obecnych lini autobusowych.

Ja bym dorzucił jeszcze Osów, Warszewo i Bukowo. Ciekawe czy komuś za kilka lat przyjdzie do głowy by 57bis zamiast na Podbórzańską, skierować przez Zagórskiego w stronę Bukowa. Narazie taki pomysł odpada, gdyż Zagórskiego od strony Warszewa to praktycznie polna droga, choć ostatnio nieco się tam pozmieniało i widać, że osiedle szybko się rozrasta. Tak więc może się okazać, że za kilka lat 57bis nie wystarczy i potrzebna będzie jeszcze jedna linia autobusowa obsługująca rejon położony między Bukowem, a Warszewem... ale to tak na przyszłość. Choć jak sięgnąć pamięcią wstecz, to dawniej nie było linii 57bis, 68 i 82, a Warszewo istniało i obsługiwane było przez jedyną linię 57. Wnisek wiec płynie taki, że wszystkie rozwijające się osiedla potrzebują komunikacji miejskiej. Tylko czy uda się obsłużyć całe miasto bez zwiększenia wozokm ?

-- Mam nadzieję, że 610'' będzie wśród przegubowców, które przetrwają rzeź 102Na.

Technik serwisu :)

wysłane przez MaK

Luke_Police napisał(a):

> Wnisek wiec płynie taki, że wszystkie rozwijające się osiedla potrzebują > komunikacji miejskiej. Tylko czy uda się obsłużyć całe > miasto bez zwiększenia wozokm ?

Realistycznie patrząc, to jeżeli tak szybko bedzie się rozrastał Szczecin, to wozokm zwiększą się i to o dużo. Bardziej o wozokm zastanowiłbym sie nad ilością i autobusów i kierowców. Bo tych ostatnich w SPADzie brakuje. Ostatnio mechanicy nawet jeźdzą na liniach.

-- like a chain saw.......

wysłane przez Luke_Police 151

MaK_86 napisał(a):

> Realistycznie patrząc, to jeżeli tak szybko bedzie się > rozrastał Szczecin, to wozokm zwiększą się i to o dużo.

Mi sie raczej wydaje, że obecnie ZDiTM broni się rękami i nogami przed zwiększaniem wozokm, a z chęcią jeszcze by zmniejszył. Jak tak dalej pójdzie to skazani będziemy na podróżowanie jak sardynki w puszce, podobnie jak mieszkańcy Bezrzecza.

> Bardziej o wozokm zastanowiłbym sie nad ilością i autobusów i > kierowców. Bo tych ostatnich w SPADzie brakuje. Ostatnio mechanicy > nawet jeźdzą na liniach.

Że aż tak źle jest to nie wiedziałem, ale faktycznie jak zanosi się na to, że nagle PKS przejmie część linii miejskich, zwłaszcza tych "peryferyjnych".

-- Mam nadzieję, że 610'' będzie wśród przegubowców, które przetrwają rzeź 102Na.

Technik serwisu :)

wysłane przez MQ 0

Luke_Police napisał(a):

> Mi sie raczej wydaje, że obecnie ZDiTM broni się rękami i nogami > przed zwiększaniem wozokm, a z chęcią jeszcze by zmniejszył.

Gdyby miał kasę, to z chęcią by je zwiększył.

wysłane przez Mareczek 1

Luke_Police napisał(a):

> Narazie taki pomysł odpada, gdyż Zagórskiego od strony > Warszewa to praktycznie polna droga, choć ostatnio nieco się > tam pozmieniało i widać, że osiedle szybko się rozrasta.

Tak się rozrasta, że nawet rowerem ciężko przejechać. Poza tym osiedle się buduje w jednym miejscu, tak więc droga będzie tylko częściowo zrobiona a najbardziej hardcorowy odcinek Zagórskiego raczej zbyt szybko się nie zmieni.

> Choć jak sięgnąć pamięcią wstecz, to dawniej > nie było linii 57bis, 68 i 82, a Warszewo istniało i > obsługiwane było przez jedyną linię 57.

W szczycie co 6, po szczycie co 11 bodajze, co 3 brygada na Ikarusie itd...

Intergalactic Proton Powered Electrical Tentacled Advertising Droids

wysłane przez lhb178 17

Luke_Police napisał(a):

> Ja bym dorzucił jeszcze Osów, Warszewo i Bukowo. Ciekawe czy > komuś za kilka lat przyjdzie do głowy by 57bis zamiast na > Podbórzańską, skierować przez Zagórskiego w stronę Bukowa.

To rejonowi Miodowej-Podbórzańśkiej nie należy się komunikacja?

> Narazie taki pomysł odpada, gdyż Zagórskiego od strony > Warszewa to praktycznie polna droga, choć ostatnio nieco się > tam pozmieniało i widać, że osiedle szybko się rozrasta. Tak > więc może się okazać, że za kilka lat 57bis nie wystarczy i > potrzebna będzie jeszcze jedna linia autobusowa obsługująca > rejon położony między Bukowem, a Warszewem...

Gocław-Stołczyn-Zagórskiego-Warszewo-Osów-Miodowa-Głębokie :)

wysłane przez Luke_Police 151

lhb178 napisał(a):

> To rejonowi Miodowej-Podbórzańśkiej nie należy się > komunikacja?

Najpierw niech położą tam asfalt :)

> Gocław-Stołczyn-Zagórskiego-Warszewo-Osów-Miodowa-Głębokie :)

Bordzo dobry pomysł... jeszcze skomunikować z 6 na Gocławiu, 51 na Osowie i 103/106/1/9 (w zależności od wyników badania więźby) na Głębokim.

-- Mam nadzieję, że 610'' będzie wśród przegubowców, które przetrwają rzeź 102Na.

Technik serwisu :)

wysłane przez Jasiek 34

"Ich jedyny autobus jeździ dwa razy na godzinę, czasem trzy. W szczycie kursuje co 20 minut."

Jeżeli dobrze pamiętam to linia 74 według badań pomiarowych napełnień pojazdów komunikacji miejskiej i potoków pasażerskich z poprzedniego roku jest nie rentowna, tak więc nie spodziewałbym się zwiększenia częstoliwości.

"W godzinach wyjazdów do pracy, czy do szkoły bardzo ciężko wsiąść do autobusu. Jeżeli ta sztuka jakimś cudem komuś się uda, podróż wygląda mniej więcej tak, jak podróżują sardynki w puszce."

A swoją drogą ciekawe co wyszło właśnie z tych badań pomiarowych z zeszłego roku. Jeżeli linia 74 w szczycie jest rzeczywiście tak obciążona, to przecież można byłoby puścić na jedną z brygad autobus przegubowy.

wysłane przez leks 15

lukas napisał(a):

> Jeżeli dobrze pamiętam to linia 74 według badań > pomiarowych napełnień pojazdów komunikacji miejskiej i > potoków pasażerskich z poprzedniego roku jest nie rentowna, > tak więc nie spodziewałbym się zwiększenia > częstoliwości.

Tu potrzebna jest zmiana trasy. W sumie zastanawiałem się jeszcze nad czymś takim, by wydłużyć 74 to dobrej i przenieść drugą pętle z Ogrodow dzialkowych na np. Dworzec PKS, gdzie kończy 5. Te linie mógłby obsługiwać PKS, 5 zlikwidowanoby, trase 74 skorygowano, żeby nie krążył tak jak 5'tka. Teraz to tych pasażerów, których mogłoby zabrać 74 np. na Wołczkowo zabiera 5'tka, ktorej trasa na dosyć ważnym obszarze dubluje się z 74. Myśle, że PKS chętnie na takie coś by poszedł z wiadomych przyczyn, dodatkowo pewnie jeździłby taniej, linie nie dublowałyby się i w dodatku jeździły częściej. Potem popatrze jak dokładnie jeździ 5'tka i jak można skorygować jej trase. Wiem, że troche rewolucyjne rozwiązanie zaproponowałem, bo właściwie, żeby wiedzieć na ile byłoby to lepsze trzebaby przeprowadzić testy na linii o takiej trasie. Ciekawe jeszcze co na takie coś mieszkańcy Bezrzecza, może napisze do nich z tym pomysłem :P. Tak czy siak obecna trasa linii 74 jest nieopłacalna. Znam wiele osób z Wołczkowa, którzy gdy nie jedzie PKS, a im się śpieszy wsiadają w 74, ale z Bezrzecza trzeba iść na piechote albo dłużej czekać na PKS...

> "W godzinach wyjazdów do pracy, czy do szkoły bardzo > ciężko wsiąść do autobusu. Jeżeli ta sztuka jakimś > cudem komuś się uda, podróż wygląda mniej więcej tak, > jak podróżują sardynki w puszce."

Podobnie jest na PKS'owej linii 5... więc jednak sprawa linii 74 okazać się może dosyć ważna, a odpowiednia zmiania jej trasy może stanowczo poprawić opłacalność tego połączenia.

> A swoją drogą ciekawe co wyszło właśnie z tych badań > pomiarowych z zeszłego > roku. Jeżeli linia 74 w szczycie jest rzeczywiście tak > obciążona, to przecież można byłoby puścić na jedną z > brygad autobus przegubowy.

Dobry pomysł. Przecież ZDiTM od podmiany jednego autobusu nie splajtuje...

-- Moje największe marzenie to budowa SST, remont Bohaterów Warszawy...

wysłane przez MQ 0

lukas napisał(a):

> A swoją drogą ciekawe co wyszło właśnie z tych badań > pomiarowych z zeszłego > roku. Jeżeli linia 74 w szczycie jest rzeczywiście tak > obciążona, to przecież można byłoby puścić na jedną z > brygad autobus przegubowy.

No właśnie za Chiny tego wielkiego obciążenia nie widzę. Napełnienia są wręcz śmieszne. Większe po stronie Bezrzecza, ale mimo wszystko śmieszne. Znalazłem jeden kurs, w którym napełnienie jest większe niż 50 osób, i to też tylko przez dwa przystanki (7:26 z Bezrzecza). Na pozostałych kursach w dni robocze średnie napełnienie to ok. 30-40 osób. O świętach lepiej nie mówić, bo to totalna porażka.

wysłane przez Jasiek 34

mkubien napisał(a):

> No właśnie za Chiny tego wielkiego obciążenia nie widzę. > Napełnienia są wręcz śmieszne. Większe po stronie > Bezrzecza, ale mimo wszystko śmieszne. Znalazłem jeden kurs, > w którym napełnienie jest większe niż 50 osób, i to też > tylko przez dwa przystanki (7:26 z Bezrzecza).

A więc autobusy przegubowe są niepotrzebne i wątpie żeby to przez rok aż tak się zmieniło. Swoją drogą niektórym pasażerom wydaje się, że w niektórych autobusach i tramwajach jest straszny tłok, a tak naprawdę tłoczno jest przy drzwiach, a pomiędzy drzwiami o wiele luźniej, bo nikomu się nie chce przesunąć. Sam to kilkakrotnie zaobserwowałem np. w autobusach linii 61 lub 81, jadąc na uczelnię na Cukrową.
Post został wyedytowany przez autora.
Post został wyedytowany przez administratora lub moderatora.

wysłane przez konjo 4

lukas napisał(a):

> Swoją drogą niektórym pasażerom wydaje się, że w niektórych autobusach i > tramwajach jest straszny tłok, a tak naprawdę tłoczno jest przy drzwiach, > a pomiędzy drzwiami o wiele luźniej, bo nikomu się nie chce > przesunąć.

Sytuacja mająca miejsce szczególnie często w NL202. Jak się wszyscy wepchają, to mimo, że część jedzie 3/4 trasy, albo na końcowy to nikt nie chce z tyłu. Ogólnie ten tabor jest słaby na nasze realia. Brak poziomych rurek do trzymania się z w części za drugim drzwiami, podwójne rzędy foteli, dość niefunkcjonalne wnętrze MAN-ów z DSAG...

-- I tried to see it your way.

So never mind the darkness.

wysłane przez kapil

mkubien napisał(a):

> No właśnie za Chiny tego wielkiego obciążenia nie widzę. > Napełnienia są wręcz śmieszne. Większe po stronie > Bezrzecza, ale mimo wszystko śmieszne. Znalazłem jeden kurs,

Z tego co pamiętam badania były robione na jesieni gdy na ogródki na Łukasińskiego działkowcy już nie jeździli co wyjaśnie marną frekwencję, ale w sezonie napełnienie jest b. duże.

> w którym napełnienie jest większe niż 50 osób, i to też > tylko przez dwa przystanki (7:26 z Bezrzecza). Na pozostałych > kursach w dni robocze średnie napełnienie to ok. 30-40 osób.

A 15.11 i 15.53 z Krzekowa na Bezrzecze? Z doświadczenia wiem że jest gorzej...

> O świętach lepiej nie mówić, bo to totalna porażka.

W święta melon niby powinien wystarczyć. Chociaż pamiętam jak kiedyś w święta jeździł i bywało ciasno. Tylko to było w latach 1997-98...

Natomiast co do rentowności to i 7 jest nierentowna... A to przez to, że rotacja pasażerów jest tylko na odcinku Wernyhory - Krzekowo. A przegub na pętli miałby ogromne problemy - solówki ledwo się mieszczą...
Post został wyedytowany przez autora.
Post został wyedytowany przez administratora lub moderatora.

wysłane przez MQ 0

kapil napisał(a):

> Z tego co pamiętam badania były robione na jesieni

Tak, były robione mniej więcej rok temu.

> gdy na > ogródki na Łukasińskiego działkowcy już nie jeździli co > wyjaśnie marną frekwencję, ale w sezonie napełnienie jest b. > duże.

Być może, nie sprzeczam się. Artykuł, którego dotyczy ta dyskusja pojawił się teraz.

> A 15.11 i 15.53 z Krzekowa na Bezrzecze? Z doświadczenia wiem > że jest gorzej...

42-43. Oczywiście to napełnienie na moment przeprowadzania badań. Każdego dnia jest zapewne inaczej, ale sądzę, że ogólnie rzecz biorąc wyniki oddają to, co dzieje się na linii.

wysłane przez kapil

mkubien napisał(a):

> 42-43. Oczywiście to napełnienie na moment przeprowadzania > badań. Każdego dnia jest zapewne inaczej, ale sądzę, że > ogólnie rzecz biorąc wyniki oddają to, co dzieje się na linii.

Czyli tylko góra 15 osób powinno stać, coś tak mało. Jak znajde czas to chyba przeprowadze sam badania napełnienia :P

wysłane przez (użytkownik usunięty)

mkubien napisał(a):

> No właśnie za Chiny tego wielkiego obciążenia nie widzę. > Napełnienia są wręcz śmieszne. Większe po stronie > Bezrzecza, ale mimo wszystko śmieszne. Znalazłem jeden kurs, > w którym napełnienie jest większe niż 50 osób, i to też

I jak chcesz wiedzieć to przy 50 osobach w solówce jest gęsto. Chyba że wierzysz w to co wypisują na tabliczkach ze solówki mieszczą ca 100 osób ale to nie mamy o czym mówić.

-- Volvo ponad reszte busów :)

wysłane przez MQ 0

MC napisał(a):

> I jak chcesz wiedzieć to przy 50 osobach w solówce jest gęsto.

Przy 30 albo więcej miejscach siedzących to chyba naprawdę nie jest jakaś tragedia. Zresztą 50, jak napisałem, to był jednorazowy przypadek.
Post został wyedytowany przez autora.
Post został wyedytowany przez administratora lub moderatora.

wysłane przez X

lukas napisał(a):

> przecież można byłoby puścić na jedną z brygad autobus przegubowy.

Jeśli chodzi o autobus przegubowy, to tam może być pewien problem, ponieważ pętla na Bezrzeczu jest zbyt mała i przegubowiec raczej by się tam nie zmieścił.

-- "Koła w rowku"- (c) DamTram.

"W Szwecji jest tyle samo samobójstw co w Polsce, bo tam jest ciemno" (c) Piotr Szumlewicz