Iwo napisał(a):

> Czyli jednak ZDiTM zawinił. Ciekaw jestem, czy Wirmar poniesie > jakieś konsekwencje... ( o ile zlecili mu wogóle dokonać > zmiany na przystankach )

No właśnie tym razem chyba nie. W takich sytuacjach słyszymy coś w stylu: zawiodła firma, która na nasze zlecenie zajmuje się utrzymaniem przystanków, naliczymy kary umowne". Dziś ZDiTM tłumaczył natomiast, że "zabrakło informacji na przystankach, jest to niedopatrzenie, za które pasażerów serdecznie przepraszamy. Nadrobiliśmy je dopiero o godz. 5.40." Wyczuwam jednak różnicę ;)

-- Przełożony ma ZAWSZE rację, niestety...