Czyli #214 przeznaczony na części? Tym samym do czego dążę. Przypominają Mi się czasy eksploatacji "Helmutów" kiedy to po wypadku czy wykolejeniu trafiały w odstawkę. Tutaj jest o tyle dobrze, że dla przykładu drzwi nie odróżnisz od jakiego wagonu czy składu. W "Helmutach" było to widać gołym okiem. Zdarzały się drzwi białe + czerwone no i różna inną gama kolorów. Tak na marginesie bo nie jestem w temacie: Czy wagon T6 #237 czy to był #235(?) po wypadku z Solarisem na Bramie Portowej jest w trakcie naprawy czy stoi w tzw. "krzakach"?