Szczecin artykuł

Jak ona to zrobiła?

bin, Kurier Szczeciński,

dodane przez MQ; zmodyfikowane

Pół godziny czekali wczoraj pasażerowie autobusu linii 52, aż policja usunie blokadę na ulicy Marynarskiej. Tym razem jednak to nie działkowicze zamknęli Wyspę Pucką, tylko kobieta kierująca oplem kadettem, który najpierw "zatańczył" na drodze, potem uderzył w drzewo, a na koniec dachował i całkowicie zatarasował jezdnię.
- To niemożliwe - nie dowierzali wezwani policjanci.

Okazuje się jednak, że i kobiety potrafią wykazać się zapędami rajdowymi - na wąskiej i krętej ulicy samochód musiał jechać z ogromną prędkością. Wszystko wyjaśnił wynik badania krwi jednoznacznie wskazujący, że kobieta kierująca oplem alkoholem "podkręciła" sobie fantazję. Na tylnym siedzeniu zostało zresztą kilka pustych dowodów, w postaci butelek po 96-procentowym "Spirytusie Pomorskim".

Pasażer samochodu tuż po kolizji uciekł, ale później zgłosił się na policję. Sprawę prowadzi szczecińska drogówka.

źródło: Kurier Szczeciński

brak komentarzy