z kraju artykuł

Kraków: Krakowskie MPK od 1 kwietnia nie będzie sprzedawać biletów w autobusach i tramwajach

pil, Gazeta Wyborcza,

dodane przez Jacek

Budzisz się rano 1 kwietnia. Wpadasz do autobusu w ostatniej chwili i pędzisz po bilet do kierowcy. - Trzeba wrócić do kiosku - słyszysz. Prima aprilis? Nie. MPK wycofuje się ze sprzedaży biletów w pojazdach.
Od początku kwietnia kierowcy krakowskiego Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego nie będą musieli zawracać sobie głowy sprzedawaniem biletów.

Powodem jest rozporządzenie Ministerstwa Finansów, które nakazuje dużym przewoźnikom i firmom komunikacji miejskiej wprowadzenie w pojazdach kas fiskalnych. Przepisy ministerstwo chciało wprowadzić już kilka lat temu. Za każdym razem przesuwało termin zmian. Teraz twardo informuje, że od daty 1 kwietnia nie odstąpi. - Nie przewidujemy dalszego przeciągania sprawy. Na początku kwietnia nowa ustawa wejdzie w życie - informuje Honorata Łopianowska z Departamentu Administracji Podatkowej Ministerstwa Finansów.

Krakowskie MPK już teraz zapowiada, że wymaganych przez ministerstwo kas nie kupi. - Musielibyśmy zainstalować je w 493 autobusach i 427 tramwajach - wyjaśnia rzeczniczka MPK Bożena Pękala. - Montaż kas to wydatek co najmniej 750 tys. zł. Nie stać nas, a na pewno nie w tym roku.

Z możliwości kupienia biletów u kierowcy (bilet kosztuje wtedy drożej o 50 groszy) korzysta wielu krakowian, przede wszystkim wieczorami, gdy kioski są zamknięte. - Pasażerowie będą musieli być po prostu bardziej zapobiegliwi i kupować w ciągu dnia więcej biletów, tak aby nie mieć problemów z kontrolerami - radzi Pękala. Tym, którzy wracają nocą z centrum, poleca kupowanie biletów w automacie biletowym przy Bagateli i parkometrach rozmieszczonych wzdłuż Plant.

źródło: Gazeta Wyborcza

brak komentarzy