z kraju artykuł

Poznań: Latem przyjedzie 50 nowych autobusów!

leh, Gazeta Wyborcza,

dodane przez MQ

Autobusy niskopodłogowe będą obsługiwać niemal wszystkie linie dzienne w mieście.
Po długich tygodniach oczekiwań wczoraj do MPK dotarły wreszcie dobre wieści z Urzędu Zamówień Publicznych. Wyniki dwóch przetargów na zakup łącznie 50 niskopodłogowych pojazdów zostały ostatecznie zatwierdzone.

Przypomnijmy, że MPK rozstrzygnęło przetargi na dostawę 30 autobusów przegubowych i 20 krótszych autobusów 12-metrowych już dwa miesiące temu. Większy kawałek tortu przypadł w udziale firmie Solaris, mniejszy MAN-owi. Zakładano, że nowe autobusy wyjadą na ulice Poznania latem. Pojawiła się jednak groźba, że termin ten ulegnie opóźnieniu, bo UZP ciągle nie zatwierdzał wyników przeprowadzonych przez naszego przewoźnika postępowań. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze. - Co prawda urząd wykazał drobne uchybienia w procedurze, ale nie stwierdzono rażącego naruszenia Ustawy o zamówieniach publicznych i wyniki zatwierdzono - cieszy się Krzysztof Książyk, dyrektor pionu autobusów w MPK.

To oznacza, że w połowie lata na ulice wyjedzie 50 nowych, wyposażonych w klimatyzację i monitoring pojazdów. - Wprowadzamy nowy standard usług - mówi dyrektor Książyk.

Dzięki tak dużej dostawie nowego taboru z ulic znikną za dnia autobusy wysokopodłogowe. Wyjątkiem będzie linia 95 do Kiekrza, na trasie której znajduje się przejazd kolejowy na ul. Psarskie. Pełen nierówności przejazd sprawia kłopoty nawet autobusom z wysoką podłogą, więc dopóki nie zostanie wyremontowany, nie będzie można puścić na trasę linii 95 nowych autobusów. Kolejarze mówią, że nie mieli dotąd sygnałów o problemach z przejazdem, i obiecują sprawdzić jego stan. - Jeśli da się coś poprawić, to oczywiście to zrobimy - zapewniają. Być może więc także mieszkańcy Kiekrza będą mogli się cieszyć z nowych autobusów.

A co ze starym taborem? Sprawne jeszcze wysokopodłogowe wozy nie zostaną wycofane z użycia. - Będą nadal jeździć na liniach nocnych, a także mogą się pojawić jako rezerwa na dziennych - tłumaczy Książyk.

źródło: Gazeta Wyborcza

brak komentarzy