z kraju artykuł

GOP: KZK GOP przejmuje Tramwaje Śląskie

Tomasz Głogowski, Gazeta Wyborcza,

dodane przez MQ

Komunikacyjny Związek Komunalny GOP chce przejąć akcje Tramwajów Śląskich SA, a później rozdzielić je między 12 śląskich gmin. Najwięcej, bo 25 proc. akcji Tramwajów, dostaną Katowice.
Po latach prawdziwej wegetacji Tramwaje Śląskie SA mają wreszcie szansę wyjść na prostą. Jak napisaliśmy w "Gazecie", weszła właśnie w życie długo oczekiwana nowelizacja ustawy o komercjalizacji i prywatyzacji przedsiębiorstw. Na jej mocy śląskie samorządy mogą przejąć akcje państwowych jeszcze Tramwajów.

Miasta starały się o to bezskutecznie od dwóch lat, słusznie uważając, że właściciel, czyli minister skarbu, już dawno przestał interesować się spółką tramwajową ze Śląska.

Samorządowcy zastanawiali się ostatnio, jak formalnie przejąć Tramwaje. Ostatecznie - jak dowiedziała się "Gazeta" - ustalono, że o akcje do Ministerstwa Skarbu Państwa formalnie wystąpi Komunikacyjny Związek Komunalny GOP.

Dwa dni temu Związek wysłał pismo do ministerstwa, że jest gotowy do tej operacji. Nie powinno być z tym problemu. Paweł Szałamacha, wiceminister skarbu, już zapowiedział, że jeżeli tylko pojawi się taki wniosek, resort powie "tak". Prawdopodobnie przejęcie akcji nastąpi we wrześniu. Potem udziały zostaną rozdzielone między 12 gmin: Bytom, Chorzów, Czeladź, Dąbrowę Górniczą, Gliwice, Katowice, Mysłowice, Rudę Śląską, Siemianowice Śląskie, Sosnowiec, Świętochłowice i Zabrze.

Na przejęcie akcji nie zgodził się tylko Będzin, mimo że ma na swoim terenie zarówno linie tramwajowe, jak i zajezdnię.

Wiadomo już, że gminy podzielą się akcjami w zależności od długości torowisk, które mają na swoim terenie. Najwięcej, bo 25 proc. udziałów w Tramwajach Śląskich, dostaną Katowice. Tuż za nimi będzie Bytom - 14,6 proc. i Chorzów - 9,3 proc.

W zamian za to gminy będą musiały inwestować w spółkę. - Najważniejszy będzie remont torów, które w większości są w opłakanym stanie - mówi Roman Urbańczyk, przewodniczący KZK GOP. - Potem przyjdzie czas na unowocześnienie taboru. Sądzę, że co roku Tramwaje będą mogły sobie pozwolić na kupno około dziesięciu nowych maszyn.

Obecna sytuacja Tramwajów jest bardzo trudna. Dług firmy sięgnął już 55 mln zł.

źródło: Gazeta Wyborcza

brak komentarzy