Szczecin artykuł

Autobusy wciąż pod lupą

Tomasz Tokarzewski, Kurier Szczeciński,

dodane przez MQ

Drobiazgowo sprawdzane jest Szczecińskie Przedsiębiorstwo Autobusowe "Klonowica". Osiem autobusów tej spółki zatrzymała kilka tygodni temu szczecińska policja po tym, jak stwierdzono w nich ingerencje w układzie hamulcowym. Kontrole odbyły się na polecenie prokuratury, która w tej w sprawie wszczęła śledztwo.
O sprawie szeroko informowaliśmy. Kontrole trwają nadal. Wczoraj pojazdy SPA "Klonowica" sprawdzała Inspekcja Transportu Drogowego. A prokuratura wciąż sprawdza, czy bezpieczeństwo pasażerów było zagrożone.

- Uzupełniamy materiał, przewoźnik jest szczegółowo sprawdzany - przyznaje Włodzimierz Paliga, szef Zachodniopomorskiej ITD. - Kontrole prowadzą różne organy i instytucje.

ITD sprawdza m.in., czy firma i świadczący dla niej usługi kierowcy mają ważne zezwolenia, czy na bieżąco są one aktualizowane. Oprócz ITD, policji i prokuratury, spółką interesuje się także Najwyższa Izba Kontroli. Równolegle biegły sądowy sprawdza, czy mechanicy SPA "Klonowica", którzy poprawiali hamulce w czterdziestu przegubowych autobusach Volvo, dopuścili się przestępstwa. Jeśli tak, trzeba będzie też ustalić, czy była to ich własna inicjatywa, czy też działali na czyjeś polecenie.

- Postępowanie się toczy - zapewnia Małgorzata Wojciechowicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Szczecinie. - Czekamy na ekspertyzy.

A to oznacza, że pasażerowie miejskich autobusów wciąż nie mogą być pewni, czy nie ryzykują dojeżdżając nimi do pracy lub szkoły. Wprawdzie to tylko podejrzenie, ale dość poważne - gdyby prokuratura stwierdziła przestępstwo, winnym groziłoby nawet do 8 lat pozbawienia wolności.

źródło: Kurier Szczeciński

3 komentarze