Wszystkie Ze Szczecina W skrócie Z kraju Według linii

z kraju artykuł

Gorzów Wielkopolski: W zajezdni MZK spłonęły trzy autobusy

Artur Brykner, Gazeta Wyborcza,

dodane przez djdark

W zajezdni MZK spłonęły doszczętnie trzy autobusy. Strażacy wykluczyli podpalenie. Specjaliści badają co mogło być przyczyną pożaru zaparkowanych autobusów.
W poniedziałek, kilkanaście minut przed godz. 2. w nocy na placu manewrowym Miejskiego Zakładu Komunikacji przy ul. Kostrzyńskiej zapalił się autobus Jelcz 120MM2. Pojazd był wcześniej naprawiany w zakładowych garażach. Po remoncie został zaparkowany na placu między dwoma autobusami Jelcz M11. Ogień w autobusie dostrzegli pracownicy MZK. Próbowali go ugasić podręcznymi gaśnicami, potem także agregatem gaśniczym, ale gdy pękły w autobusie szyby ogień zaczął bardzo szybko rozprzestrzeniać się także na sąsiednie autobusy. Wezwana na pomoc o godz. 1.49 Straż Pożarna wysłała do pożaru cztery wozy. Gaszenie ognia i dogaszanie wraków autobusów zajęło kilkunastu strażakom prawie dwie godziny. - Gdy przyjechaliśmy na miejsce pożaru płonęły już dwa autobusy i zaczynał palić się trzeci. Z naszego doświadczenia mogą powiedzieć, że w przypadku pożaru pojazdów, gdy płomieni nie uda się ugasić w zarodu, gdy zaczyna się palić lakier i tapicerka i inne plastikowe elementy wyposażenia ogień rozprzestrzenia się bardzo szybko. Tak było także podczas tego pożaru - mówi st. kpt. Grzegorz Rojek, dowódca jednostki ratowniczo-gaśniczej z ul. Dąbrowskiego.

Trzy autobusy spłonęły doszczętnie. Były to dwa osiemnastoletnie Jelcze M11 i dziesięcioletni Jelcz 120 MM2. Dwa pierwsze miały być wkrótce wycofane z tras. - Zostanie nam z nich trochę części zapasowych, chociaż nie wiadomo, czy się przydadzą, bo wycofujemy już eksploatacji jelcze - mówi Roman Maksymiak, dyr. MZK. - Te dwa najstarsze autobusy miały być za kilka miesięcy zastąpione autobusami niskopodłogowymi na zakup których już ogłosiliśmy przetarg.

Zniszczone autobusy były ubezpieczone. Ich wartość szacunkowa to łączne około 400 tys. zł. Dyrekcja MZK zapewnia, że ich brak nie wpłynie na ograniczenie kursów na liniach autobusowych, a jeszcze w tym roku do MZK trafi 12 kilkuletnich autobusów. Przetarg nieograniczony na dostawę 12 sztuk używanych niskopodłogowych autobusów jednej marki MZK ogłosił 5 września. Oferty dostawców będą znane 17 października. Rada Miasta przyznała MZK dotację 2.5 mln zł na ich zakup. W planach MZK jest także nabycie wiosną 2008 r. dwóch lub czterech niskopodłogowych autobusów przegubowych. Nowe autobusy mają zastąpić wyeksploatowane Jelcze.

Okoliczności poniedziałkowego pożaru bada teraz policja. Jak się dowiedziała Gazeta strażacy wykluczają podpalenie. Na terenie zajezdni trwały naprawy autobusów i najprawdopodobniej w jednym nastąpiło zwarcie instalacji elektrycznej, dwa pozostały stały w pobliżu, i ogień dość szybko rozprzestrzenił się także na nie. Na szczęście nie stały tam nowe Solarisy. W wyniku pożaru nikt nie ucierpiał. - Znaleźliśmy miejsce skąd ogień zaczął się rozprzestrzeniać i mogę jedynie powiedzieć, że jest wykluczone żeby w tym miejscu pojazdu ktoś próbował go podpalić - powiedział nam nieoficjalnie jeden ze strażaków.

Dyrekcja MZK przyznaje, że w historii zakładu to pierwszy przypadek pożar pojazdu, który nie były w ruchu i zapewnia że wszystkie autobusy dopuszczone do kursów są sprawdzone i bezpieczne dla pasażerów.

Obecnie w MZK jeździ 27 Solarisów Urbino, 25 Jelczy (w poniedziałek ubyły trzy), 18 MAN-ów i 3 Neoplany 4016.

źródło: Gazeta Wyborcza

możliwość komentowania została wyłączona