Stirlitz napisał(a):

> Oj były. Były problemy ze zjechaniem z górki, a to dlatego, > że szyna była za śliska i trzeba było utrzymać bezpieczną > prędkość. Były nie raz takie kłopoty.

Wydawało mi się że to z podjechaniem zawsze są większe kłopoty... A prócz Wyszyńskiego to gdzie jeszcze takie harde górki są?