Ronaldinho napisał(a):
Jeśli zaś postawić się w roli ludzi mieszkających gdzieś obok ostatniego przystanku za Głębokim, cieszyłbym się, gdybym codziennie z rana nie musiał drałować 2 kilometry do najbliższego tramwaju na rondzie Olszewskiego. Zawsze są dwie strony medalu takich linii.

Nie miałem na myśli, że linii nie powinno być. To byłby absurd, gdyby skazać ludzi na tułaczkę do centrum nieczęsto pojawiającym się 51, szczególnie, że Głębokie to ważny węzeł przesiadkowy dla mieszkańców wielu wsi na północ i zachód od miasta. Ale dla kierowcy na kilkugodzinnej zmianie, wiele dni z rzędu, z pewnością linia 809 nie będzie przyjemnym wspomnieniem ;).