SOLARIS1850 napisał(a):

Więc opłaca się inwestować elektryki, bo ponad połowa wszystkich kursów będzie obsługiwana autobusami elektrycznymi, więc analogicznie na jednej linii autobusowej zanieczyszczenie dwutlenkiem węgla i innymi trującymi gazami zmniejszy się ponad połowę...

Nie bierzesz pod uwagę, że to tylko teoretyczne założenia. Na zasięg elektryków mogą mieć również warunki na drodze, warunki atmosferyczne (zwłaszcza w mroźne zimy) i stan techniczny podzespołów (chociażby akumulatory). Już w warszawskich elektrykach zdarzały się problemy z odpalaniem, a w Poznaniu praktycznie co kółko jest ładowanie. Polecam się wybrać na pętlę Sobieskiego. Prawie zawsze będąc tam widzę osobiście, że autobusy elektryczne muszą skorzystać ze stacji zasilającej, a to skutkuje tym, że musisz odpowiednio ułożyć rozkłady jazdy dla linii gdzie przydzielone są elektryki. Czas na ładowanie nierzadko wynosi co najmniej 15 minut (nawet do 30), a wszelkie utrudnienia w ruchu tylko pogarszają sprawę.