Szczecin artykuł

Wiceprezydent Szczecina rusza kanarom na odsiecz

akr, Gazeta Wyborcza,

dodane przez MQ; zmodyfikowane

- Nie może być tak, że gapowicz, który nie ma przy sobie dokumentów, może unikać kary - mówi wiceprezydent Szczecina Andrzej Grabiec. I zapowiada, że będzie osobiście rozmawiać z policją, by wróciła do współpracy z kanarami.
W czwartek ujawniliśmy, że szczecińska Komenda Miejska Policji zasłaniając się ustawą o ochronie danych osobowych, zabrania policjantom bezpośredniej pomocy kontrolerom biletów w tramwajach i autobusach. Chodzi o sytuacje, kiedy trzeba ustalić dane osobowe gapowicza, który twierdzi, że nie ma przy sobie dokumentów. Do 2 listopada policjanci pomagali kanarom ustalić takie dane. Od miesiąca odmawiają współpracy. W efekcie kontrolerzy nie mogą wystawić mandatu. Co ciekawe, w innych miastach policja współpracuje z kanarami. Sprawą interesuje się już Komenda Główna Policji, której prawnicy na początku przyszłego tygodnia mają wydać w tej sprawie opinię.

Wczoraj do zainteresowanych rozwiązaniem problemu dołączyły władze miasta.

- Chcę w przyszłym tygodniu spotkać się z przedstawicielami szczecińskiej policji i omówić sprawę - mówi wiceprezydent Andrzej Grabiec. - Moim zdaniem funkcjonariusze policji powinni pomagać w ustalaniu danych osobowych gapowicza i od ręki przekazać je kontrolerowi, tak by ten mógł od razu wypisać mandat.

Andrzej Grabiec podkreśla, że kontrolerzy zatrudnieni są nie przez prywatną firmę, ale przez Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego, który jest jednostką budżetową miasta.

- Myślę, że współpraca jest możliwa i to bez naginania przepisów - mówi Grabiec.

Do tej pory negocjacje z policją próbował prowadzić samodzielnie Andrzej Kuc, kierownik działu kontroli biletów ZDiTM-u. Nie udało mu się jednak przekonać policji do zmiany stanowiska.

źródło: Gazeta Wyborcza

Przeczytaj również: Szczecin rajem gapowiczów (8.12.2005)

2 komentarze