Szczecin artykuł

Duszno w autobusach

Andrzej Kraśnicki jr, Gazeta Wyborcza,

dodane przez MQ; zmodyfikowane

Mimo upałów w szczecińskich autobusach nie jest wykorzystywana klimatyzacja. Na domiar złego pojazdy z takim systemem mają tylko małe lufciki. Wewnątrz nie można wytrzymać z gorąca.
Po Szczecinie i Policach jeździ ponad dwadzieścia autobusów wyposażonych w klimatyzację. To używane pojazdy, które przez kilka lat woziły pasażerów w Berlinie. W stolicy Niemiec "klima" w komunikacji miejskiej jest standardem, dlatego szczecińskie spółki autobusowe, kupując berlińskie autobusy, nie musiały za taki luksus dopłacać.

A teraz nie robią z niego użytku.

Nie włączę, bo popsuta

Od kilku upalnych dni pasażerowie czują się w autobusach jak w szklarni. Wczoraj po południu przeżyliśmy wraz z nimi katusze, jadąc linią 107 w stronę Polic. "Berliński" przegubowiec z daleka kusił potężnymi klimatyzatorami na dachu. Kiedy do niego wsiedliśmy, okazało się, że wewnątrz jest duszno i wściekle gorąco. Przyłożyłem rękę do kratki, przez którą powinno lecieć zimne powietrze, ale na dłoni pozostała mi jedynie gruba warstwa brudu. Stłoczeni i spoceni pasażerowie nie kryli zdenerwowania.

- W tych autobusach z niedziałającą klimatyzacją jest najgorzej, starsze osoby mdleją - skarżyła się Sylwia Michalska, na co dzień podróżująca na trasie Szczecin-Police. - Już lepiej jeździć starymi rupieciami, bo tam można chociaż otworzyć okna.

- Nie włączę, bo popsuta - skwitował prośbę o włączenie chłodzenia kierowca.

Podobnie było w innych autobusach z klimatyzacją, którymi wczoraj jechaliśmy. Niezależnie od tego, do której spółki pojazdy należały, było w nich duszno, a pasażerowie byli mokrzy i czerwoni z gorąca. Odetchnęliśmy dopiero w starym, pordzewiałym, ale za to mającym otwierane okna jelczu.

Spóźnili się z przeglądami

Dlaczego właściciele autobusów nie dbają o komfort pasażerów? Większość dopiero teraz wzięła się za sprawdzanie urządzeń, choć autobusy z klimatyzacją jeżdżą w ich barwach od wielu miesięcy.

- Jesteśmy w czasie przeglądów i może się zdarzyć, że w jakimś autobusie klimatyzacja nie będzie działała - tłumaczy Andrzej Markowski, szef Szczecińsko-Polickiego Przedsiębiorstwa Autobusowego. - Jeśli jednak jest sprawna, kierowca ma obowiązek ją włączyć. Głowy jednak nie dam, że kierowcy stosują się do tego polecenia - asekuruje się prezes.

Z przeglądem klimatyzacji spóźniła się też spółka z Dąbia, która ma pięć wyposażonych w taki system autobusów. Będą przygotowywane do użycia dopiero w przyszłym tygodniu. Roman Szałek, zastępca dyrektora ds. technicznych SPA Dąbie, przyznaje, że w pojazdach z klimatyzacją urządzenia muszą działać. - Te autobusy nie mają wystarczającej liczby otwieranych okien - potwierdza Szałek. - Jeśli jest tłok, pasażerom brakuje powietrza.

Duszą się także pasażerowie trzynastu "klimatyzowanych" autobusów kursujących po lewobrzeżu, należących do SPA Klonowica. Ale oni nie mają zbyt wiele szans na lepsze warunki jazdy.

- Bo klimatyzacja nie sprawdza się - twierdzi Krzysztof Putiatycki, szef SPA Klonowica. - Za często mamy przystanki. Klimatyzatory nie nadążają ze schłodzeniem powietrza, które wpada do pojazdu po każdym otwarciu drzwi.

- Czy to znaczy, że jeśli autobus utknie w korku, pasażerowie mają się rozpłynąć z gorąca? - spytaliśmy.

- No tak. Jeszcze raz sprawdzimy możliwość włączania klimatyzacji w niektórych sytuacjach - zapewnił Putiatycki.

Bez umów ani rusz?

Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego tłumaczy, że nie może zmusić przewoźników do włączania chłodzenia, bo nie przewidują tego umowy między spółkami a ZDiTM. Zarząd wymaga jedynie tego, by odpowiednia temperatura była w pojazdach zimą.

- Za rok będą podpisywane nowe umowy i znajdzie się w nich zapis o włączaniu klimatyzacji - zapewnia Marta Kwiecień-Zwierzyńska, rzecznik ZDiTM-u.

Gdzie indziej klimatyzacja się sprawdza

Pięćdziesiąt nowych, klimatyzowanych autobusów kupiło właśnie poznańskie MZK.

- Nie dopłacalibyśmy do klimatyzacji, gdyby były podejrzenia, że urządzenia będą nieefektywne - mówi Iwona Gajdzińska, rzecznik MPK w Poznaniu. - Przecież tak wyposażone autobusy jeżdżą w wielu miastach, sprawdzają się, a pasażerowie mają większy komfort. W środę testowaliśmy jeden. Na dworze był upał, ponad 35 st. C, a w autobusie przyjemna temperatura 22 stopni.

źródło: Gazeta Wyborcza

Przeczytaj więcej na temat Używki z Zachodu: więcej na ten temat…

17 komentarzy