Szczecin artykuł

Ikarusy w niełasce

sag, Kurier Szczeciński,

dodane przez MQ; zmodyfikowane

O wygodach, jakie swoim pasażerom szykuje Szczecińsko-Polickie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne, pisaliśmy w ub. tygodniu. Firma jako pierwsza chce się pozbyć przestarzałych ikarusów, które lata świetności mają dawno za sobą. Jej śladem podążają także spółki szczecińskie. W Dąbiu postanowiono najpierw pozbyć się jelczy. Na Klonowica najpierw planuje się wymienić autobusy przegubowe.
- Będziemy się pozbywać najstarszych ikarusów, wyprodukowanych w latach 1989-90 - mówi Andrzej Lachowicz ze Szczecińskiego Przedsiębiorstwa Autobusowego "Klonowica". - Zastąpią je wozy trochę młodsze, ale zdecydowanie lepsze.

Na placu manewrowym stroi już 7 MAN-ów sprowadzonych z Norymbergi. Wyprodukowano je w 1992 r., ale ich przebieg to ok. 500 tys. km. To niewiele - autobusy, które jeżdżą w Szczecinie przez 10 lat, na licznikach mają po 1 mln km.

- W dodatku te wozy są nowocześniejsze, mają częściowo obniżoną podłogę - zachwala A. Lachowicz. - Przygotowujemy je do jazdy i wkrótce będzie je można ujrzeć na ulicach.

Pierwszy powinien wyjechać na trasę za 2 tygodnie. Pozostałe - przed 1 listopada. Będą już wtedy przemalowane w szczecińskie barwy, mają też mieć wyświetlacze przystosowane do polskich znaków.

To kolejne używane pojazdy sprowadzane z Niemiec i brane w leasing. Pasażerowie się cieszą, bo komfort jazdy niewątpliwie się poprawi. Inna rzecz, że w wielu miastach, gdzie komunikację finansuje się na racjonalnym poziomie, kupuje się nie kilka, a kilkadziesiąt autobusów. I to nowych. Szczecinianie mogą o tym tylko pomarzyć...

źródło: Kurier Szczeciński

Przeczytaj więcej na temat Używki z Zachodu: więcej na ten temat…

16 komentarzy