Szczecin artykuł

Pierwsze 2 z 21

Maciej Janiak, Głos Szczeciński,

dodane przez MQ; zmodyfikowane

Za dwa tygodnie pierwsze "berlińczyki", czyli kupione w stolicy Niemiec tatry, będą woziły szczecinian. Tramwaje trafiły już do zajezdni Pogodno.
Na razie są dwa. Przyjechały w czwartek późnym wieczorem, choć miały być po południu. Niestety, Niemcy mieli kłopoty z transportem, konwój wstrzymała policja.

- Są już nasze - nie kryje radości Krzysztof Turczyn, zastępca dyrektora MZK. - Wagony trzeba przygotować do eksploatacji. Na to potrzebujemy około dwóch tygodni. Nie jest wykluczone, że na parę rund po mieście wyjadą wcześniej.

Kilka godzin przed tramwajami trafiły podzespoły: wózki, silniki, drobne akcesoria. Nowe wagony są żółte i w takich barwach pojawią się na trasach, przynajmniej na początku.

- Na przemalowanie szkoda pieniędzy, choć docelowo będą miały szczecińskie barwy - tłumaczą w Miejskim Zakładzie Komunikacyjnym.

Na razie z pojazdów, które są na Pogodnie, trzeba usunąć reklamy, które mają na burtach. Na jednym wagonie w Berlinie reklamowała się firma odzieżowa. Druga plansza, to autoreklama BVG, przedsiębiorstwa, które sprzedało MZK 21 tatr.

MZK ma na razie dwóch motorniczych z niemieckimi uprawnieniami, którzy mogą jeździć tatrami. Zostali przeszkoleni specjalnie na jazdy próbne, które odbyły się w Szczecinie w kwietniu.

- Instruktorzy nauki jazdy kończą właśnie szkolenie w Niemczech, później będą uczyli motorniczych - wyjaśnia Ryszard Tamm, kierownik zajezdni Pogodno.

Kolejne dwie tatry mają trafić do MZK w ciągu kilku dni. Przyjazd ostatnich zakupionych wagonów nastąpi na przełomie grudnia i stycznia. W tym czasie MZK planuje sukcesywnie wycofywać z użytku zdezelowane przegubowe wagony 102.

źródło: Głos Szczeciński

Przeczytaj więcej na temat Tramwajowe „berlińczyki”: więcej na ten temat…

4 komentarze