Wszystkie Ze Szczecina W skrócie Z kraju Według linii

Szczecin artykuł

Szybki tramwaj bez szans

Ynona Husaim-Sobecka, Głos Szczeciński,

dodane przez djdark; zmodyfikowane

Nie będzie szybkiego tramwaju w Szczecinie. Mamy niewielkie szanse na dofinansowanie tej inwestycji z pieniędzy Unii Europejskiej.
Koszt SST przekracza pół miliarda złotych. Miasta nie stać na taki wydatek.

- Mamy dwa programy, na które chcielibyśmy pieniądze. Tak naprawdę jednak mamy szanse dostać dofinansowanie tylko na jeden z nich - mówi Piotr Krzystek, prezydent Szczecina.

Na 9 dużych miast posiadających sieć tramwajową zagwarantowanych jest 500 mln euro. Szczecin ma do wyboru - albo remontować stare torowiska, albo budować nowe. Specjaliści używają obrazowego porównania - nie urządza się reprezentacyjnego ogrodu zimowego w domu, kiedy wali się łazienka i kuchnia.
Budowa szybkiego tramwaju kosztować ma grubo powyżej 500 mln złotych. Do tego trzeba doliczyć koszt 20 składów tramwajowych, które miałyby obsługiwać linię prowadząca do Kijewa. Nowe, pełne elektroniki tramwaje ulegną zniszczeniu na wybitych, krzywych torach.

- Nie może być szybkiego tramwaju, który kończy się na Basenie Górniczym - dodaje prezydent Krzystek. - Nie wpuści się do miasta niskopodłogowych tramwajów, bo tu są fatalne tory. Uznaliśmy, że ważniejsze jest dla nas wyremontowanie starych torowisk.

Miasto chce wymienić 26 km torów. Prace rozpoczęłyby się na pl. Kościuszki, przed al. Bohaterów Warszawy do Mickiewicza, a także w stronę Gumieniec. Potem remont m.in. torowiska i sieci trakcyjnej w ul. Żołnierskiej od ul. Somosierry do pętli Krzekowo, w następnym etapie al. Powstańców Wielkopolskich, ul. Kolumba, ul. Łady, ul. 3-go Maja, ul. Piłsudskiego i ul. Jana z Kolna.

- Jeżeli się uda, będziemy chcieli także ubiegać się o pieniądze na szybki tramwaj. Oceniamy jednak realnie swoje możliwości - twierdzi Piotr Krzystek.

źródło: Głos Szczeciński

17 komentarzy