Jak ma wyglądać Muzeum Techniki i Komunikacji - Zajezdnia Sztuki

Andrzej Kraśnicki jr, Gazeta Wyborcza, 03.02.2006
Kategoria: Artykuł
[dodane 03.02.2006, g. 19:31 przez –– mkubien]
strona główna »
wydarzenia »
zgłoś informację »

Na forum

Columb pisze:
"Koła zabuksowały, posypały się iskry, wagon wyrwał do przodu, widzowie pierzchli z toru - tak wyglądał pierwszy raz wiceprezydent Anny Nowak za korbami zabytkowego tramwaju. Pretekstem do... czytaj dalej »

mmm pisze:
Dzis roano w Radio Szczecin podało, ze winosek o dofinasowanie Zajezdni Niemierzyn z funduszy norweskich przepadał. Wyprzedził nas m.in Pacanów z muzeum Koziołka Matołka.

zobacz wszystkie 2 wypowiedzi »
dodaj własną opinię »

Więcej...
Likwidacja zajezdni Niemierzyn
  • Zajezdnia Sztuki w czołówce
  • Nagroda dla Zajezdni Sztuki
  • Muzeum Techniki już się otwiera
  • Muzeum Techniki uchyla drzwi
  • Stara zajezdnia odzyskuje blask
  • Już nie mury, tylko ściany
  • Muzeum Techniki z opóźnieniem?
  • Rozpoczęła się przebudowa zajezdni
  • Muzeum Techniki: w kwietniu rusza remont
  • Przebudują Muzeum Techniki i Komunikacji za 13 mln zł

    więcej »

  • Koła zabuksowały, posypały się iskry, wagon wyrwał do przodu, widzowie pierzchli z toru - tak wyglądał pierwszy raz wiceprezydent Anny Nowak za korbami zabytkowego tramwaju. Pretekstem do tramwajowej przejażdżki była prezentacja planów działalności Muzeum Techniki i Komunikacji - Zajezdnia Sztuki.

    Muzeum działa oficjalnie od 1 stycznia, ale pierwszych zwiedzających przyjmie najwcześniej za trzy lata. Do tego czasu stara zajezdnia przy ul. Niemierzyńskiej ma zostać za 12 mln zł przystosowana do potrzeb muzealnych. W dawnym budynku biurowym zajezdni mają z kolei zostać ulokowane organizacje pozarządowe.

    Blog o Szczecinie - ciekawe miejsca, hotele i wydarzenia w Szczecinie

    - To muzeum było naszym marzeniem - mówił podczas wczorajszej prezentacji Robert Łubiński, prezes Szczecińskiego Towarzystwa Miłośników Komunikacji Miejskiej. To właśnie STMKM wpadło na pomysł wykorzystania zamkniętej w 2004 r. zabytkowej zajezdni na potrzeby muzeum.

    Jak placówka będzie wyglądać po remoncie? Dyrektor muzeum Stanisław Horoszko zapowiada, że w głównej hali prezentowane będą stare tramwaje i pojazdy. W prawej nawie (patrząc od strony ulicy) znajdą się sale na mniejsze eksponaty. Lewa część przeznaczona zostanie na warsztaty, magazyn i pomieszczenia socjalne. Przed zajezdnią, po lewej stronie placu, pod zadaszeniem ulokowana zostanie ekspozycja największych eksponatów (w tym wieży czołgu Pantera odnalezionej kilka lat temu koło Dziewoklicza).

    Na terenie muzeum, w schronie przeciwlotniczym, prezentowane będą militaria zebrane przez szczecińskich archeologów-amatorów na podmiejskich polach bitewnych.

    - To będzie wyjątkowe miejsce - mówiła wiceprezydent Anna Nowak.

    Muzeum Techniki i Komunikacji to na dodatek unikat. Dzięki zachowaniu połączenia z siecią tramwajową sprawne tramwaje-eksponaty będą mogły wyjeżdżać na wycieczki z turystami. Na taką właśnie krótką wyprawę uczestnicy wczorajszego spotkania wybrali się dwoma zabytkowymi tramwajami. Pierwszy z nich - wagon Bremen z 1926 r. - początkowe kilka metrów poprowadziła Anna Nowak. Znany szczeciński motorniczy Roman Mirek (ubrany w historyczny mundur) najpierw wytłumaczył pani prezydent, do czego służą poszczególne korby i jak należy się z nimi obchodzić. Lekcja, choć krótka, dała piorunujący efekt: koła tramwaju zabuksowały, posypały się iskry, wagon wyrwał do przodu, a widzowie pierzchli z toru.

    Po tej przygodzie do tramwaju mogli wsiąść pozostali uczestnicy prezentacji (kto się nie zmieścił, wsiadał do liczących pół wieku wagonów typu N). Krótka wycieczka na pętlę w Lasku Arkońskim zakończyła się małym bankietem w siedzibie Officyny przy ul. Lenartowicza. Po remoncie zajezdni kolejne pieniądze mają zostać przeznaczone na połączenie Officyny z zapleczem muzeum. W przyszłości całość ma stanowić jeden kompleks muzealno-kulturalny.

    Cały piękny plan może lec w gruzach, jeśli miasto nie dostanie pieniędzy z jednego z norweskich funduszy pomocowych dla nowych krajów Unii. Magistrat ubiega się o sfinansowanie przez fundusz aż 85 proc. inwestycji. Decyzja o przyznaniu (lub nie) pieniędzy zapadnie w połowie roku.

    Czytaj także na stronie: Gazeta Wyborcza »

    źródło: Gazeta Wyborcza
    2 komentarze | wersja do druku |

    KOMIS wersja 6.3 | © 2001-2019 by KOMIS Team | grafika i skrypty: Marcin Stefanowicz
    Wszelkie prawa zastrzeżone. Zasady użytkowania...
    Hosting strony zapewnia PROSCAPE - www.netlook.pl
    Ten serwis używa cookies i podobnych technologii (brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to)