Wszystkie Ze Szczecina W skrócie Z kraju Według linii

Szczecin artykuł

Piotr Krzystek do tramwajarzy: Nie strajkujcie

Piotr Landowski,

dodane przez djdark; zmodyfikowane

Biuro Promocji i Informacji Urzędu Miasta przesłało do redakcji pismo w związku z groźbą strajku w MZK. Oto jego treść:
W związku z sytuacją w Miejskim Zakładzie Komunikacyjnym i zapowiadaną akcją strajkową Prezydent Miasta apeluje do Pracowników Zakładu o niepodejmowanie strajku. Protest polegający na wstrzymaniu komunikacji tramwajowej uderzy w pasażerów, z których MZK się utrzymuje i podważy ich zaufanie do firmy.

Strajk przyniesie MZK wymierne i dotkliwe straty finansowe. Jeden dzień protestu to ok. 180. tys zł mniej w budżecie Zakładu. Strajk uniemożliwi jakiekolwiek kolejne podwyżki i postawi pod znakiem zapytania funkcjonowanie firmy w obecnej formie. Władze Miasta zwracają uwagę, że dyrekcja Zakładu, jego Załoga oraz związki zawodowe są w pierwszej kolejności odpowiedzialne za zakład. Pomimo trudnej sytuacji, zdecydowano się na podwyżki płac Pracowników i wdrożono je. Motorniczowie otrzymali do pensji zasadniczej 90 zł brutto pozostali Pracownicy 50 zł brutto. Dało to, po doliczeniu dodatków, realny wzrost wynagrodzeń w wysokości ok. 124 zł brutto w przypadku motorniczych oraz ok. 70 zł brutto w przypadku reszty Załogi. Dyrekcja MZK przyznała podwyżki, pomimo braku porozumienia ze związkami zawodowymi uznając, że toczący się spór nie może wpłynąć negatywnie na los Załogi. Dyrekcja zaproponowała także fundusz premiowy w wysokości 200 tys. zł. Dla tego funduszu potrzebna jest jednak akceptacja związków zawodowych.

Do Prezydenta Miasta docierają informacje, że nie wszyscy Pracownicy MZK opowiadają się za strajkiem. Chcą normalnie pracować, licząc na kolejne podwyżki. Zarzuca się Miastu oraz dyrekcji MZK, że zapowiedziane na II połowę roku rozmowy są tylko wybiegiem i podwyżek nie będzie lub nastąpią kosztem Załogi. W związku z tym Prezydent zapewnia, że nie przewiduje się zwolnień w Zakładzie a szacowana na dziś podwyżka to ok. 100 zł brutto z pochodnymi do funduszu płac, która obowiązywałaby od października br. W związku z tym, Prezydent poprosił dyrektora MZK o kolejne rozmowy z przedstawicielami Komitetu Strajkowego, w trakcie których dyrektor szczegółowo przedstawi omówione wyżej propozycje. Do rozmów miałoby dojść jutro tj. 18 marca o godz. 14.00 Władze Miasta jeszcze raz apelują do Pracowników, aby strajk nie stanął na przeszkodzie realizacji tych obietnic.

Jednocześnie władze Miasta informują, że żadna ze spółek autobusowych nie otrzymała z budżetu Gminy pieniędzy na podwyżki płac. Miasto przekazało środki na zakup nowego taboru, a wzrost wynagrodzeń był możliwy dzięki oszczędnościom poczynionym wewnątrz firm i ich zreformowaniu. Takie same pieniądze inwestycyjne są przekazywane do MZK.

Władze Miasta pragną przeprosić Mieszkańców, że są narażeni na ryzyko strajku komunikacji tramwajowej i wynikające z tego utrudnienia. Miasto jest przygotowane do protestu i zorganizuje komunikację zastępczą na takim poziomie, aby maksymalnie ograniczyć trudności. Poza Komitetem Strajkowym nikt, nawet Załoga, nie wie jednak, czy strajk będzie, a jeśli tak, to kiedy i w jakiej formie. Pomimo zapytań, Komitet Strajkowy nie chce udzielić takiej informacji, co znacznie utrudni zorganizowanie komunikacji zastępczej w chwili rozpoczęcia protestu. Komunikacja zastępcza zacznie funkcjonować w pełni w ciągu 4-6 godzin od strajku. Tramwaje zastąpią autobusy prywatnych przewoźników, PKS-ów oraz miejskich spółek komunikacyjnych. Równocześnie konieczne będzie zmniejszenie częstotliwości na stałych liniach autobusowych oraz zawieszenie pewnych linii (głównie "bis"). Szczegółowe informacje podawane będą na stronach internetowych Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego, w komunikatach do mediów, bezpośrednio w centrali ruchu ZDiTM. Ponadto, na przystankach tramwajowych pojawią się tymczasowe rozkłady jazdy oraz służby dyspozytorskie ZDiTM, aby pasażerowie byli informowani o funkcjonowaniu komunikacji.

Miasto - choć przygotowane do strajku - nie chce go. Przedstawiciele władz Szczecina podkreślają, że Pracownicy MZK otrzymali już podwyżki wynagrodzeń i deklarują kolejne od października br. Miasto nie może sobie pozwolić na to, aby zarobki Pracowników MZK odbiegały od szczecińskich realiów i były wymuszone groźbą strajku. Władze Szczecina doceniają pracę Załogi i pragną, żeby jej byt się polepszył. Rozumieją też decyzje dyrekcji Zakładu, która przyznała takie podwyżki płac, jakie mogła oferować w danym momencie, bez narażania Zakładu na kłopoty finansowe.

źródło: Gazeta Wyborcza

1 komentarz