Forum

Historia torowisk

wysłane przez Falcon (gość)

Mam takie pytanie - czysto historyczne - kiedy tramwaje przestały kursować oraz kiedy zostały rozebrane torowiska tramwajowe na Wojska Polskiego (od Placu Sprzymierzonych do Placu Zwycięstwa), Obrońców Stalingradu i Staromłyńskiej?

wysłane przez jas59 ?

Falcon napisał(a):

> Mam takie pytanie - czysto historyczne - kiedy tramwaje > przestały kursować oraz kiedy zostały rozebrane torowiska > tramwajowe na Wojska Polskiego (od Placu Sprzymierzonych do > Placu Zwycięstwa), Obrońców Stalingradu i Staromłyńskiej?

Tramwaje na Wojska Polskiego (od Placu Sprzymierzonych do Placu Zwycięstwa) i Obrońców Stalingradu zostały wycofane z dniem 1 grudnia 1973 roku. Linie 1 i 5 jeździły od placu Lenina (Sprzymierzonych) przez Mariana Buczka (Piłsudskiego) do ulicy Matejki w kierunku stoczni. Linię 10 skierowano na ulicę Potulicką, co spowodowało koniecznosc budowy torowiska - nowego na odcinku od ulicy Piłsudskiego (plac Rodła - Matejki). W tym okresie również przebudowano i ułożono nowe odcinki torów w ciągu ulic Krzywoustego, Bohaterów Warszawy oraz na placu Kościuszki. Torowiska tramwajowe w dalszym ciągu leżą w ciągu tych ulic, przykryte asfaltem. Wydaje mi się, ale mogę się mylić, że w tym okresie nie wyrywano już torów z ulic. Mam nadzieję, że moja odpowiedż jest satysfakcjonująca, a jeśli chciałbyś się więcej czegoś dowiedzieć, to proszę o sięgnięcie do książki "120 lat komunikacji miejskiej w Szczecinie".

--- cogito ergo sum

cogito ergo sum

wysłane przez Phobos 17

> Wydaje mi się, ale mogę się > mylić, że w tym okresie nie wyrywano już torów z ulic.

I tu się zgadzam. Przykładem może być Malczewskiego (od Matejki do Wyzwolenia) zamknięta dla ruchu liniowego nieco wcześniej bo w 1971, a na której odkryto nietknięte torowisko w czasie przebudowy tego odcinka w trakcie budowy Galaxy.

--- Jestem zły i niedobry - wiem. Wymyślcie coś nowego...

Masz prawo odmówić odpowiedzi na ten post. Bez względu, czy z tego prawa skorzystasz - wszystko co napiszesz może być wykorzystane przeciwko tobie.

wysłane przez Wojtek 24

jas59 napisał(a):

> ...do książki "120 lat komunikacji miejskiej w Szczecinie".

Mam pytanie, gdzie można zakupić taką książke?

wysłane przez MQ 0

Wojtek napisał(a):

> Mam pytanie, gdzie można zakupić taką książke?

"Fabrycznie nowej" nigdzie nie kupisz, nakład dawno się wyczerpał.

wysłane przez konjo 4

mkubien napisał(a):

> "Fabrycznie nowej" nigdzie nie kupisz, nakład dawno się > wyczerpał.

Ja też bym chciał, bo jedyny znany mi egzemplarz jest w czytelni US na Tarczyńskiego. :(

--- Hey you caught me in a coma.

So never mind the darkness.

wysłane przez MQ 0

konjo napisał(a):

> Ja też bym chciał, bo jedyny znany mi egzemplarz jest w czytelni US > na Tarczyńskiego. :(

Jest również w zbiorach STMKM.

wysłane przez Kangur

Falcon napisał(a):

> Mam takie pytanie - czysto historyczne - kiedy tramwaje > przestały... ciach

To może i ja się dołączę - ile lat ma torowisko na Dworcowej i kiedy zamknięto odcinek w dół? No i jeszcze drugie pytanko - czy podwójny sygnalizator dla tramwajów przy Bramie Królewskiej to jakiś relikt nitki na Wyszaka?

wysłane przez torwid (gość)

Kangur napisał(a):

> To może i ja się dołączę - ile lat ma torowisko na Dworcowej i > kiedy zamknięto odcinek w dół? No i jeszcze drugie pytanko - > czy podwójny sygnalizator dla tramwajów przy Bramie Królewskiej > to jakiś relikt nitki na Wyszaka?

Być może coś w tym jest. Jestem tam codziennie i porawde mówiąc na sygnalizator nie zwracałem uwagi. Ale zwróć uwagę na szyny przed sygnalizatorem: wyglądają tak, jakby była to kiedyś zwrotniuca, którą po prostu ucięto.

wysłane przez kajetansz 65

torwid napisał(a):

> Ale zwróć uwagę na szyny > przed sygnalizatorem: wyglądają tak, jakby była to kiedyś > zwrotniuca, którą po prostu ucięto.

A nie jest to przypadkiem dylatator??

Штирлиц

wysłane przez (użytkownik usunięty)

Stirlitz napisał(a):

> A nie jest to przypadkiem dylatator??

A co to jest ten "Dylatator" :> ?

wysłane przez kajetansz 65

Helmunt napisał(a):

> A co to jest ten "Dylatator" :> ?

Tu najlepiej jest to opisane: http://transportszynowy.pl/torytramprzytwierdzanie.html#dylatacja

Штирлиц
Post został wyedytowany przez autora.
Post został wyedytowany przez administratora lub moderatora.

wysłane przez Kangur

torwid napisał(a):

> Być może coś w tym jest. Jestem tam codziennie i porawde mówiąc > na sygnalizator nie zwracałem uwagi. Ale zwróć uwagę na szyny > przed sygnalizatorem: wyglądają tak, jakby była to kiedyś > zwrotniuca, którą po prostu ucięto.

Widziałem, też mnie to zastanawiało :). Na początku również myślałem, że to zwrotka była, ale po bliższym obadaniu chyba skłonię się ku hipotezie Stirlitza :)

wysłane przez torwid (gość)

Kangur napisał(a):

> Widziałem, też mnie to zastanawiało :). Na początku również > myślałem, że to zwrotka była, ale po bliższym obadaniu chyba > skłonię się ku hipotezie Stirlitza :)

NO OK, ale są gdzieś jeszcze w mieście, czy mam chodzić z nosem przy torach? :D Co to za szczególne miejsce, akurat przy Bramie Królewskiej?

wysłane przez kajetansz 65

torwid napisał(a):

> NO OK, ale są gdzieś jeszcze w mieście, czy mam chodzić z nosem przy > torach? :D Co to za szczególne miejsce, akurat przy Bramie > Królewskiej?

Dylatatory widziałem na Wojska Polskiego jakos miedzy Unia a Wawrzyniaka, Estakadzie i chyba na Mickiewicza/Żołnierskiej są, ale głowy nie dam.

Штирлиц

wysłane przez paki 54

Stirlitz napisał(a):

> Dylatatory widziałem na Wojska Polskiego jakos miedzy Unia a > Wawrzyniaka, Estakadzie i chyba na Mickiewicza/Żołnierskiej są, ale > głowy nie dam.

Na pewno są na odcinku Spacerowa- Głębokie.

Sulcus tendinis musculi flexoris hallucis longi

wysłane przez Mario ?

paki napisał(a):

> Stirlitz napisał(a):

> > > Dylatatory widziałem na Wojska Polskiego jakos miedzy Unia a > > Wawrzyniaka, Estakadzie i chyba na Mickiewicza/Żołnierskiej są, ale > > głowy nie dam. > > Na pewno są na odcinku Spacerowa- Głębokie.

no i przed przystankiem Matejki linii 11 w kierunku Ludowej. Były też na al. Powstanców Wielkopolskich, ale po remoncie torowiska poprostu je zlikwidowali.

--- Nie długo na tej stronie pojawi się 100 moich zdjęć. Mam nadzieję

wysłane przez DamTram (gość)

Kangur napisał(a):

> To może i ja się dołączę - ile lat ma torowisko na Dworcowej i > kiedy zamknięto odcinek w dół? No i jeszcze drugie pytanko - > czy podwójny sygnalizator dla tramwajów przy Bramie Królewskiej > to jakiś relikt nitki na Wyszaka?

tak zgadza się po tym tragicznym wypadku tramwaje przestały tamtędy kursowaćwkońcu usunięto tory a teraz pozostała sygnalizacja tylko. przez ten wyadek w całejpolsce zaczęto montować hamulce bezpeczeńskta tj. szynowe, automatyczne drzwi i inne.

wysłane przez (użytkownik usunięty)

Powiedz mi ktoś co to jest ten Dylatator czy coś tego stylu ?????

wysłane przez Mario ?

Helmunt napisał(a):

> Powiedz mi ktoś co to jest ten Dylatator czy coś tego stylu ?????

http://www.mkm.szczecin.pl/forum.php?detail=1149288994.forum&which=01.02.01.01.01.01

Przecież się już pytałeś.

--- Nie długo na tej stronie pojawi się 100 moich zdjęć. Mam nadzieję

wysłane przez (użytkownik usunięty)

Bella napisał(a):

> > http://www.mkm.szczecin.pl/forum.php?detail=1149288994.forum&which=01.02.01.01.01.01 >

Nic tam na ten temat nie znalazłem :-(

wysłane przez Mario ?

Helmunt napisał(a):

> Nic tam na ten temat nie znalazłem :-(

To polecam Ci jeszcze raz to przeczytać, najlepiej całość. A jak Ci się nie czytać całej strony, to zajrzyć nn prawie sam koniec. To jest punkt 4. 4) "Dylatacja szyn"

--- Nie długo na tej stronie pojawi się 100 moich zdjęć. Mam nadzieję

wysłane przez lhb178 17

DamTram napisał(a):

> Kangur napisał(a):

> > To może i ja się dołączę - ile lat ma torowisko na Dworcowej i > > kiedy zamknięto odcinek w dół? No i jeszcze drugie pytanko - > > czy podwójny sygnalizator dla tramwajów przy Bramie Królewskiej > > to jakiś relikt nitki na Wyszaka? > > tak zgadza się po tym tragicznym wypadku tramwaje przestały > tamtędy kursowaćwkońcu usunięto tory a teraz pozostała > sygnalizacja tylko.

Nic się nie zgadza. Po pierwsze nie było takiego skrętu, po drugie sygnlizacji wtedy też nie było. Po trzecie to nie są resztki zwrotnicy :>

Jeśli chodzi o Dworcową, to jeszcze parę lat temu odcinek był fizycznie przejezdny, póki MZK nie wykosiło jednej krzyżownicy.

wysłane przez torwid 64

lhb178 napisał(a):

> Nic się nie zgadza. Po pierwsze nie było takiego skrętu, po drugie > sygnlizacji wtedy też nie było. Po trzecie to nie są resztki > zwrotnicy :>

A Ty jak zawsze musisz odpowiedzieć, nic nie mówiąc? ;) Może po prostu podaj wyjaśnienie, bo sam jestem ciekaw, a stwierdzenia w stylu "nieprawda" nie wnoszą niczego konkretnego...

--- Przełożony ma ZAWSZE rację, niestety...

Przełożony ma ZAWSZE rację, niestety...

wysłane przez lhb178 17

torwid napisał(a):

> > Nic się nie zgadza. Po pierwsze nie było takiego skrętu, po drugie > > sygnlizacji wtedy też nie było. Po trzecie to nie są resztki > > zwrotnicy :> > > A Ty jak zawsze musisz odpowiedzieć, nic nie mówiąc? ;)

Nie mam czasu na dłuższe wyjaśnienia, niestety.

> Może po > prostu podaj wyjaśnienie, bo sam jestem ciekaw, a stwierdzenia w > stylu "nieprawda" nie wnoszą niczego konkretnego...

Przecież na Wyszaka jechało się od pl. Żołnierza. Pierwsze sygnalizacje datowane są na koniec lat 60. (pierwsza WP/Jagiellońska). A co to jest ten wynalazek na torach to już parę osób napisało :>

wysłane przez t105n 49

DamTram napisał(a):

> tak zgadza się po tym tragicznym wypadku tramwaje przestały > tamtędy kursowaćwkońcu usunięto tory a teraz pozostała > sygnalizacja tylko.

Taaak, i uwierzycie, że sygnalizacja przetrwała prawie 40 lat czasu i przebudowę placu? Moja propozycja wytłumaczenia podwójnego sygnalizatora: miejsce jest dość niebezpieczne z powodu totalnego braku widoczności - motorniczy z tramwaju jadącego ul.Matejki nie ma możliwości, aby zauważyć samochody nadjeżdżające z lewej, czyli od strony Trasy Zamkowej. Więc żeby przypadkiem nie wjechał na skrzyżowanie na czerwonym świetle (czytaj: poziomej kresce), gdy przepali się żarówka i nie będzie żadnego sygnału świetlnego, zamontowano podwójny sygnalizator. Prawdopodobieństwo, że przepalą się obie żarówki jednocześnie jest bardzo małe. Może niektórzy powiedzą, że przecież motorniczy może popatrzeć na światło dla samochodów. Z tego co wiem, to motorniczowie mają zakazane sugerowanie się wskazaniami sygnalizatorów dla samochodów, a po drugie, to zielone dla samochodów nie oznacza automatycznie zielonego (czytaj: pionowej kreski) dla tramwajów. Doskonale to widać np. na Piastów / Narutowicza.

wysłane przez konjo 4

t105n napisał(a):

> Prawdopodobieństwo, że przepalą się obie > żarówki jednocześnie jest bardzo małe.

Zawsze w dzisiejszych czasach można zarzucić diodowy.

> Może niektórzy powiedzą, że przecież motorniczy może popatrzeć na > światło dla samochodów. Z tego co wiem, to motorniczowie mają > zakazane sugerowanie się wskazaniami sygnalizatorów dla samochodów,

A ilu sobie upraszcza tą sprawę na krzyżówkach w których kreska jest minimalnie opóźniona do zielonego...

--- Hey you caught me in a coma.

So never mind the darkness.

wysłane przez mmm

konjo napisał(a):

> A ilu sobie upraszcza tą sprawę na krzyżówkach w których kreska jest > minimalnie opóźniona do zielonego...

To prawda. Zresztą motorniczowie znają cykle świateł na skrzyżowaniach na pamięć. Np. Piastów przy Narutowicza (kierunek Pomorzany) niektórzy ruszają jeszcze na pionowej kresce, żeby nie stać zaraz przy Ku Słońcu (idiotycznie jest to tam ustawione)

wysłane przez Mario ?

mmm napisał(a):

> To prawda. Zresztą motorniczowie znają cykle świateł na skrzyżowaniach > na pamięć. Np. Piastów przy Narutowicza (kierunek Pomorzany) niektórzy > ruszają jeszcze na pionowej kresce, żeby nie stać zaraz przy Ku Słońcu > (idiotycznie jest to tam ustawione)

Tak, to prawda. Nawet bardzo szybko jeżdzą na tym małym odcinku.

--- Nie długo na tej stronie pojawi się 100 moich zdjęć. Mam nadzieję

wysłane przez t105n 49

konjo napisał(a):

> Zawsze w dzisiejszych czasach można zarzucić diodowy.

Owszem. Zapomniałem dodać, że w Niemczech często widziałem patent polegający na sygnalizatorach z 4 światłami: 2 czerwone, 1 żółte i 1 zielone. > A ilu sobie upraszcza tą sprawę na krzyżówkach w których kreska jest > minimalnie opóźniona do zielonego...

To co innego. Chodziło mi o to, ze motorniczy nie może jechać, bo dla samochodów zapaliło się zielone. Nie ma co się dziwić motorniczym, że skoro przejeżdżają przez dane skrzyżowanie kilka razy dziennie, a w ciągu roku kilkaset albo kilka tysięcy razy, to już na pamięć znają cykle świateł i wiedzą, w którym momencie zapali się dla nich pionowa kreska.

wysłane przez lhb178 17

t105n napisał(a):

> podwójny sygnalizator. Prawdopodobieństwo, że przepalą się obie > żarówki jednocześnie jest bardzo małe.

Obie 4, bo zwykle w sygnalizatorze są dwie żarówki ;-)

wysłane przez Luke_Police 151

Ja mam pytanie odnośnie torowiska biegnącego równolegle do Wojska Polskiego za Zajezdnią Pogodno, przy skrzyżowaniu ze Spacerową. Jakie było jego dawne przeznaczenie? Wiem, że kiedyś w którąś rocznicę tramwajów w Szczecinie stały tam wszystkie zabytkowe tramwaje. Ale czy te tory prowadziły dokądś, czy kończyły się tak jak teraz koło kortów tenisowych?

Technik serwisu :)

wysłane przez (użytkownik usunięty)

Luke_Police napisał(a):

> Jakie było jego dawne przeznaczenie?

Gdzieś czytałem, że to była dawna pętla końcowa lini 1. :)

wysłane przez Kriz8 35

> Gdzieś czytałem, że to była dawna pętla końcowa lini 1. :)

No oczywiście że pętla...LOL..:-P Przepraszam, nie mogłem się powstrzymać. ;-)

Pokemony atakują...
Kriz8 napisał(a):

> No oczywiście że pętla...LOL..:-P > Przepraszam, nie mogłem się powstrzymać. ;-)

No właśnie... LOL, przecież tam nie ma jak zawrócić, ślepy tor, w dodatku teraz już sieć trakcyjna się sypie, zdaje się, że na końcu już jej nie ma. Chyba, że kiedyś wyglądało to inaczej?

Technik serwisu :)

wysłane przez (użytkownik usunięty)

Luke_Police napisał(a):

> Chyba, że kiedyś wyglądało to inaczej?

No na pewno wyglądało inaczej, bo tam jakoś zawracał...

Jak? Nie wiem... Po prostu na jakieś stronie to przeczytałem.

--- Jak ja nie lubie tych Ikarusów

wysłane przez torwid (gość)

gerber napisał(a):

> No na pewno wyglądało inaczej, bo tam jakoś zawracał... > > Jak? Nie wiem... Po prostu na jakieś stronie to przeczytałem.

Kiedyś "zawracanie" nie wymagało pętli. ;) Tramwaje były dwukierunkowe, a każdy końcowy miał ślepy tor, na którym zostawała doczepóa, by silnikowy przez żeberka czy inne przełączki objechał z drugiej strony i w dalszą drogę ruszył z drugiego pulpitu. Bodajże ostatnim końcowym, na którym postała tradycyjna pętla, jest Gocław, ale mogę się mylić.

wysłane przez mmm

torwid napisał(a):

Bodajże > ostatnim końcowym, na którym postała tradycyjna pętla, jest Gocław, ale > mogę się mylić.

Tak jest. Informuje o tym także Komisowe kalendarium. Rok 1975.
torwid napisał(a):

> Kiedyś "zawracanie" nie wymagało pętli. ;) Tramwaje były > dwukierunkowe, a każdy końcowy miał ślepy tor...

I tu się zgadzam. Przecież Szczecin jest jednym z nie wielu miast które nie mają czynnych do zmieniania kierunku bocznic. Przecież właśnie dlatego, wszystkie N , 4N , Bremen były dwukierunkowe, żeby móc zawrócić na takich bocznicach. Potem zaczęto budować pętle, choć zajmowały więcej miejsca, opłacało się to robić dla składów dwukierunkowych i jednokierunkowych: - Przy zmienianiu kierunku, trzeba było zrobić kilka manewrów i odczecpiania i doczepiania, żeby wagon silnikowy był znów z przodu, zajmowało to dużo czasu i zużywoło prądu; - Wagony jednokierunkowe, skazane były na jazdę tyłem, co jest bardzo niezbieczne (żadko spotykane sytuacje). - Dawniej, gdy tramwaje były konne, i trzeba było konie dać na drugą stonę, co mogło zajmować dużo wysiłku i pracy. Jak koń był uparty, to było jeszcze gorzej.

Tak dletego więc, wiadomo że:] -Bardziej opłaca budować pętlę; -Wiadomo że na tej bocznicy przy Al. Wojska Polskiego, tramwaje zmieniały kiedyś kierunek.

wysłane przez mmm

Luke_Police napisał(a):

> No właśnie... LOL, przecież tam nie ma jak zawrócić, ślepy tor, w > dodatku teraz już sieć trakcyjna się sypie, zdaje się, że na końcu > już jej nie ma.

Tak MZK zdjeło sieć bo podobno złomiarze mieli chrapkę. Linie na Głębokie przedłużona w latach 50-tych. W tym czasie tramwaje dwkierunkowe były na porządku dziennym. Zresztą to torowisko jest najdłuższym jake zbudowano w Szczecnie po wojnie.
mmm napisał(a):

> W tym czasie tramwaje > dwkierunkowe były na porządku dziennym. Zresztą to torowisko jest > najdłuższym jake zbudowano w Szczecnie po wojnie.

A czy ostnieją jeszcze jakieś dwukierunkowe tramwaje w Szczecinie (pojazdy historyczne) ?

Technik serwisu :)

wysłane przez mmm

Luke_Police napisał(a):

> A czy ostnieją jeszcze jakieś dwukierunkowe tramwaje w Szczecinie > (pojazdy historyczne) ?

4N #216

wysłane przez Kriz8 35

> No właśnie... LOL, przecież tam nie ma jak zawrócić, ślepy tor, w > dodatku teraz już sieć trakcyjna się sypie, zdaje się, że na końcu > już jej nie ma. Chyba, że kiedyś wyglądało to inaczej?

No sieci trakcyjnej nie ma od skrzyżowania z ul. Szafera. A te tory to chyba jakieś powojenne odstawcze. A jak kiedyś wyglądało to miejsce, to bardzo dobrze jest przedstawionew książce "120 lat komunikacji miejskiej w Szczecinie", na stronie 19 jest bardzo ładne zdjęcie krańcówki pod Torem Kolarskim. Możliwe że te zdjęcie też gdzieś na necie można obejrzeć.

Pokemony atakują...

wysłane przez lhb178 17

Luke_Police napisał(a):

> Ja mam pytanie odnośnie torowiska biegnącego równolegle do > Wojska Polskiego za Zajezdnią Pogodno, przy skrzyżowaniu ze > Spacerową. Jakie było jego dawne przeznaczenie?

Najpierw końcówka (trzytorowa, w torze bliżej jezdni widać resztki zwrotnicy), potem fragment linii na Głębokie - od momentu wydłużenia (195x) do przełożenia linii na środek ulicy (jakoś tak około 1983).

> Wiem, że > kiedyś w którąś rocznicę tramwajów w Szczecinie stały tam > wszystkie zabytkowe tramwaje. Ale czy te tory prowadziły > dokądś, czy kończyły się tak jak teraz koło kortów > tenisowych?

Nie, przechodziły na drugą stronę do istniejących torów. Niestety u nas manią jest planowanie tramwajów na środku ulicy (akurat tam, gdzie jest najgorsza dostępność i jest najmniej bezpiecznie).

wysłane przez Kriz8 35

Czy podczas tego remontu od strony pl. Sprzymierzonych torowisko w Alei było przesuwane? Chociażby o pół metra? Coś mi się chodzi po głowie że widziałem, że tuż za przejściem dla pieszych osie torów nie pokrywały się. (skręty z pl. Sprzymierzonych były już gotowe po remoncie ul. Piłsudskiego we wrześniu 1992, a ruch w Alei puszczono w 1996 roku). Proszę o potwierdzenie lub zdementowanie tego :-).

Pokemony atakują...
Kriz8 napisał(a):

> Czy podczas tego remontu od strony pl. Sprzymierzonych > torowisko w Alei było przesuwane? Chociażby o pół metra?

Tak.

>Coś > mi się chodzi po głowie że widziałem, że tuż za przejściem > dla pieszych osie torów nie pokrywały się. (skręty z pl. > Sprzymierzonych były już gotowe po remoncie ul. Piłsudskiego > we wrześniu 1992, a ruch w Alei puszczono w 1996 roku).

Znaczy tory na WP były gotowe, a gotowe nowe rozjazdy leżały i czekały, aż w końcu je zabrano ;-)
O ile się nie mylę (Olaf popraw), to jedyna zmiana przebiegu torowiska w WP miała miejsce na Placu Gałczyńskiego - ulicę Wawrzyniaka skierowano do WP łukiem i stworzono skrzyżowanie pod kątem 90 stopni. Tak samo postąpiono z torowiskiem.

--- Jestem zły i niedobry - wiem. Wymyślcie coś nowego...

Masz prawo odmówić odpowiedzi na ten post. Bez względu, czy z tego prawa skorzystasz - wszystko co napiszesz może być wykorzystane przeciwko tobie.
Ja pamiętam to samo, co Kriz8 - tory z pl.Sprzymierzonych nie "trafiały" w tory na Wojska Polskiego. Torowisko było przesunięte, bo poszerzano ulicę. Najlepszy widoczek był przy dzisiejszej stacji pogotowia - pośrodku jezdni stał mały drewniany budyneczek, z którym były przeboje, aby go rozebrać ;-) Przed przebudową szerokość jezdni i układ torowiska był podobny jak dzisiaj na Niemierzyńskiej i chyba był bruk. I na koniec trochę OT: podczas podłączania Wawrzyniaka do Wojska Polskiego odcięto od świata zajezdnię Pogodno i pamiętam jak linię "7" przez weekend obsługiwał Golęcin (chyba jedyny raz)!
t105n napisał(a):

> Przed przebudową szerokość jezdni i układ torowiska był podobny > jak dzisiaj na Niemierzyńskiej i chyba był bruk.

Tak, była całkiem fajny bruk, i połączenie do zajezdni na Skargi...

> I na koniec trochę OT: podczas podłączania Wawrzyniaka do Wojska > Polskiego odcięto od świata zajezdnię Pogodno i pamiętam jak > linię "7" przez weekend obsługiwał Golęcin (chyba jedyny raz)!

I 9 do Krzekowa na przegubach... A potem przez parę dni Pogodno było dostępne tylko torem dojazdowym do miasta, więc wszystkie składy wycofywały od Mickiewicza, stojąc któregoś razu w kolejce za podbijarką.

wysłane przez konjo 4

... o historii torowisk i przydatnych łącznikach i nowych trasach. A tu moi drodzy taka ciekawa książeczka co się z nią właśnie zapoznaje pod wszystko mówiącym tytułem: "Szczecin - Rozwój miasta w Polsce Ludowej" autorstwa niejakiego Pana Tadeusza Białeckiego mówi:

"Dzisiejszy system komunikacji miejskiej pomimo całkowitej modernizacji nie wytrzyma takiego natężenia ruchu. W Szczecinie przewiduje się w związku z tym budowę metra. Proejkty zbudowania takiej komunikacji zostały już opracowane na Politechnice Szczecińskiej (pod kierunkiem prof. dr. P. Zaremby) i w biurze Studiów i Projektów Komunikacji i Inżynierii Miejskiej. Przewiduje się dwie linie metra, które przebiegać będą w trzech różnych kierunkach pod ziemią, w tunelach i na powierzchni. Połączą one Police z Klęskowem i Osów z Bramą Portową. Linie metra uzupełniać będą trasy autobusowe ze zmodernizowaną obwodnicą kolejową. Wobec zwiększającego się natężenia ruchu jest to jedyna możliwość zapewnienia sprawnego funkcjonowania komunikacji masowej."

s. 231, Wydawnictwo Poznańskie - Poznań 1977

No, że plany rozwoju sieci tramwajowej i trolejbusowej na Prawobrzeże przewalają się od dawna to wiedziałem, ale, że ominęła mnie okazja jazdy metrem na Os. Chemik to aż mi się słabo zrobiło jak to przeczytałem. :)

--- Hey you caught me in a coma.

So never mind the darkness.

wysłane przez pioko17 37

Metro w Szczecinie? Mi sę nawet podoba, ale żeby w siódmym mieście od wielkości było metro? Już lepiej było by zrobić tramwaj podziemny.

Ten kto napisał tą Książkę to jest jakimś niedoinformowanym _______ .

wysłane przez TCT

pioko17 napisał(a):

> Ten kto napisał tą Książkę to jest jakimś niedoinformowanym > _______ .

Uważasz że prof. Białecki który napisał chyba najwięcej książek o Szczecinie jest "niedoinformowanym _______"? Wybacz ale jeżeli ktoś tu jest niedoinformowany to bynajmniej nie on. BTW: Popatrz na rok wydania i zastanów się też jakie to były czasy ;)

--- 80 lat Interwencji Marszałka.

wysłane przez techno

> Uważasz że prof. Białecki który napisał chyba najwięcej książek o > Szczecinie jest "niedoinformowanym _______"? Wybacz ale jeżeli > ktoś tu jest niedoinformowany to bynajmniej nie on. > BTW: Popatrz na rok wydania i zastanów się też jakie to były > czasy ;)

Mój brat ma tę knigę. Mocna jest :D Naprawdę fajnie się to czyta:) A generalnie polecam przeczytać najpierw pozycje o Szczecinie w Polsce Ludowej (czyli Białecki za PRL-u), a potem te pisane po 1989 roku:) Mocne wtedy były czasy hehehe pzdr

--- Reflektor prawdy rzuci światło na ukrytych w krzakach manipulatorów!

Problemy z matematyką? Zadzwoń! 0-800-[(10x)(13i)^2]-[sin(xy)/2.362x]

wysłane przez Hay Line (gość)

pioko17 napisał(a):

> ale żeby w siódmym mieście od wielkości było metro?

Wielkość Szczecina jest na 3 miejscu w Polsce, a nie na siódmym! Co do ludności Szczecina to jest na 7 miejscu :-)