Forum

Tylko rewolucja uzdrowi komunikację

wysłane przez MQ 0

Ich zdaniem teraz należałoby przeprowadzić kolejne badania ustalające, skąd i dokąd ludzie jeżdżą - dopiero to ostatecznie pozwoliłoby zracjonalizować siatkę połączeń.

I takie badania (tzw. więźby) jak wynika z ostatnich informacji są planowane na przełom września i października, gdy sytuacja się ustatkuje (tzn. wszyscy powrócą już z wakacji). Wówczas w tempie ekspresowym (nie więcej niż 2,5-3 miesięcy) trzeba będzie opracować nową sieć (trasy i rozkłady jazdy). Jak wynika z informacji uzyskanych w ZDiTM-ie, w styczniu wszystko musi być dopięte na ostatni guzik, aby można było ogłosić kolejny przetarg.

--- NIE dzieciom Neostrady! http://dn.byethost5.com/

wysłane przez techno

> I takie badania (tzw. więźby) jak wynika z ostatnich > informacji są planowane na przełom września i października, > gdy sytuacja się ustatkuje (tzn. wszyscy powrócą już z > wakacji). Wówczas w tempie ekspresowym (nie więcej niż 2,5-3 > miesięcy) trzeba będzie opracować nową sieć (trasy i rozkłady > jazdy). Jak wynika z informacji uzyskanych w ZDiTM-ie, w > styczniu wszystko musi być dopięte na ostatni guzik, aby > można było ogłosić kolejny przetarg.

Więźba planowana jest na połowę października :) Trzymam kciuki za to, by wszystko poszło bez przeszkód.

A tak przy okazji. Artykuł napisany na siłę. ZDiTM nie zawalił żadnych terminów. Za każdym razem wykonawcy wywiązywali się z powierzonych im zadań (termina majowy wynikał z wykonania dodatkowych - nieobjętych umową - obliczeń). To, że rocznie trzeba dopłacać 24 mln zł do komunikacji, nie jest rzeczą straszną. Gdyby miasto odzyskało z budżetu państwa rekompensatę za ulgi ustawowe, mieścilibyśmy się w średniej krajowej.

A czy będzie rewolucja??? Skąd mamy to wiedzieć, nie wiedząc gdzie ludzie chcą jeździć!!! Dopiero wtedy będziemy wiedzieć, że sieć nie przystaje do potrzeb. Na razie mogę tylko stwierdzić, że poziom motoryzacji indywidualnej wzrósł na tyle, by skutecznie odbierać pasażerom komunikacji miejskiej. Wiem to po sobie, bo jestem na najlepszej drodze do zakupu, bardzo już mi potrzebnego, auta... A co do sieci, to obawiam się, że będzie to tylko kosmetyka polegająca na wydłużeniu niektórych linii bądź ich skróceniu. Zresztą zobaczymy:)

I jeszcze dodam tak na koniec. Specjalnie dla "komisantów" :) Kiedyś w prasie się pojawiało, że statystycznie jeden pasażer płaci za przejazd ok. 50 groszy (przejazd = skorzystanie z danego środka transportu niezależnie od długości przejazdu, po przesiadce to już kolejny przejazd). Po tych badaniach wyszło podobnie. Więc przy znanych stawkach za wozokilometr i ilości pasażerów, którzy jeżdżą daną linią, można obliczyć, czy linia jest opłacalna, czy też nie. I teraz ciekawostka. Jaka linia wg Was była by najbardziej opłacalna??? Proszę o odpowiedzi na podstawie Waszych naocznych obserwacji (żadne wyciąganie danych ze ZDiTM-u - chodzi o naukę połączoną z zabawą:). Dla ułatwienia dodam, że robimy to na przykładzie autobusów zwykłych:)

Pozdrawiam

--- Reflektor prawdy rzuci światło na ukrytych w krzakach manipulatorów!

Problemy z matematyką? Zadzwoń! 0-800-[(10x)(13i)^2]-[sin(xy)/2.362x]

wysłane przez techno

> I teraz ciekawostka. Jaka linia wg Was była by najbardziej > opłacalna??? Proszę o odpowiedzi na podstawie Waszych naocznych > obserwacji (żadne wyciąganie danych ze ZDiTM-u - chodzi o naukę > połączoną z zabawą:). Dla ułatwienia dodam, że robimy to na > przykładzie autobusów zwykłych:)

Generalnie wiem, że w internetowym wydaniu GW jest podana tabelka, ale oprócz jednej linii nic tam nie ma. I mi właśnie o to chodzi:). Jeszcze raz miłego domniemania:) Pzdr

--- Reflektor prawdy rzuci światło na ukrytych w krzakach manipulatorów!

Problemy z matematyką? Zadzwoń! 0-800-[(10x)(13i)^2]-[sin(xy)/2.362x]
> To, że rocznie > trzeba dopłacać 24 mln zł do komunikacji, nie jest rzeczą > straszną.

Ba! Wręcz przeciwnie!

> Gdyby miasto odzyskało z budżetu państwa rekompensatę > za ulgi ustawowe, mieścilibyśmy się w średniej krajowej.

Ja zaryzykuję stwierdzenie, że ZDiTM nawet zacząłby wychodzić na swoje.

> A czy będzie rewolucja??? Skąd mamy to wiedzieć, nie wiedząc > gdzie ludzie chcą jeździć!!!

Redaktor R. zadzwonił do wróżki Tamary i już wie...

> I teraz ciekawostka. Jaka linia wg Was była by najbardziej > opłacalna???

A chodzi nam o zysk w przeliczeniu na jednego pasażera, czy o zysk w jednostce czasu (np. tygodzień)?

Pytanie podchwytliwe jak mniemam, dlatego zaryzykuje, że będzie to np. 57 albo jakieś inne 74 czy 80. Nawet 70 przez moment przeleciało mi przez głowe ;-)

--- Jestem zły i niedobry - wiem. Wymyślcie coś nowego...

Masz prawo odmówić odpowiedzi na ten post. Bez względu, czy z tego prawa skorzystasz - wszystko co napiszesz może być wykorzystane przeciwko tobie.

wysłane przez techno

> > I teraz ciekawostka. Jaka linia wg Was była by najbardziej > > opłacalna??? > > A chodzi nam o zysk w przeliczeniu na jednego pasażera, czy o > zysk w jednostce czasu (np. tygodzień)?

Nie chodzi o zysk, tylko o przychód od jednego pasażera na jedną podróż. Czyli liczymy każde wejście do autobusu czy tramwaju jaka jedną podróż. I dla przykładu jak jadę z Parkowej na Cukrową, to wykonuję dwie podróże: tramwajem a potem autobusem. I statystycznie od każdej podróży przychód jest ten sam niezależnie od posiadanego przeze mnie biletu.

> Pytanie podchwytliwe jak mniemam, dlatego zaryzykuje, że będzie > to np. 57 albo jakieś inne 74 czy 80. Nawet 70 przez moment > przeleciało mi przez głowe ;-)

No ja też bym tak mógł pomyśleć ;) Ale tak na poważnie to chodzi mi porównanie dwóch linii, z czego jedna pojawiła się w tej tabelce w GW. Czekam na propozycje :)

A o reszcie pewnie pogadamy wkrótce na żywo:) Pzdr

--- Reflektor prawdy rzuci światło na ukrytych w krzakach manipulatorów!

Problemy z matematyką? Zadzwoń! 0-800-[(10x)(13i)^2]-[sin(xy)/2.362x]

wysłane przez Phobos 17

> Nie chodzi o zysk, tylko o przychód od jednego pasażera na jedną > podróż.

Hola hola hola. Popraw mnie, jeśli coś pokręce po drodze. Zakładamy, że każda zdefiniowana przez ciebie podróż daje pewien zysk stały bez względu na czas, długość podróży i środek transportu. Więc jeden pasażer jadący jeden przystanek daje tyle samo przychodu co jeden pasażer jadący całą trasę. Dlatego tak naprawdę nie interesuje nas zapełnienie pojazdów, ponieważ ważniejsza jest wymiana pasażerów.

Doprowadza nas to do wniosku, że linie takie jak 7 i 8 nie mają szans - od Wyszyńskiego do Basenu prawie nie ma wymiany pasażerów. Strzelam, że może 2 - trasa krótka (względnie niewiele wzkm) a przy tym wymiana pasażerów od Kołłątaja do Bramy jest ciągła).

Z linii autobusowych odpadają 107 czy inne długodystansowce. 65 i 71 jako przedłużenie 7 i 8 też. Może zatem 68? Albo linie, które na swojej trasie mają więcej niż jedną relacje podstawową (czytaj: wiele potencjalnych punktów docelowych). 53 i 60?

> Ale tak na poważnie to chodzi mi > porównanie dwóch linii, z czego jedna pojawiła się w tej tabelce w > GW. Czekam na propozycje :)

A jeśli ktoś bojkotuje GW to musi zgadywać ;-)

--- Jestem zły i niedobry - wiem. Wymyślcie coś nowego...

Masz prawo odmówić odpowiedzi na ten post. Bez względu, czy z tego prawa skorzystasz - wszystko co napiszesz może być wykorzystane przeciwko tobie.

wysłane przez techno

> Hola hola hola. Popraw mnie, jeśli coś pokręce po drodze. > Zakładamy, że każda zdefiniowana przez ciebie podróż daje pewien zysk > stały bez względu na czas, długość podróży i środek transportu. Więc > jeden pasażer jadący jeden przystanek daje tyle samo przychodu co > jeden pasażer jadący całą trasę. Dlatego tak naprawdę nie interesuje > nas zapełnienie pojazdów, ponieważ ważniejsza jest wymiana pasażerów.

Dokładnie o to mi chodzi :)

> Doprowadza nas to do wniosku, że linie takie jak 7 i 8 nie mają szans > - od Wyszyńskiego do Basenu prawie nie ma wymiany pasażerów. > Strzelam, że może 2 - trasa krótka (względnie niewiele wzkm) a przy > tym wymiana pasażerów od Kołłątaja do Bramy jest ciągła).

Właśnie! Wiem, że przy tych przykładach ludzie będą się burzyć, bo te linie są mocno zapełnione. W przypadku tramwajów rentowne są 12, 11 4 i z tego co pamiętam to właśnie 2 (nie dam sobie głowy uciąć;). Choć można przyznać, że nawet pomimo przynoszenia zysków np. przez 11, jest możliwe wykorzystanie do tego w odpowiednich godzinach mniejszego taboru (mniejsze koszty za wozokm).

> Z linii autobusowych odpadają 107 czy inne długodystansowce. 65 i 71 > jako przedłużenie 7 i 8 też. Może zatem 68? Albo linie, które na > swojej trasie mają więcej niż jedną relacje podstawową (czytaj: wiele > potencjalnych punktów docelowych). 53 i 60?

No i tutaj mi chodziło o porównanie 75 i 107. Mogłoby się wydawać, że obie powinny przynosić zyski. 75 przynosi, a 107 nie. A przecież pasażerowie 107 cały czas narzekają, że podróżują ściśnięci jak sardynki. To jest ten paradoks, że nie zawsze linie najbardziej obłożone są rentowne. Napisał to Maciek, że przy jednostkowym przychodzie od pasażera, kiedy to autobus napełnia się na starcie i wypróżnia na końcu (prawie bez wymiany pasażerów) linia nigdy nie przyniesie zysków, szczególnie jak jest odpowiednio długa.

Większego pecha ma 62, którego prawie nie dotyczy wymiana pasażerów na trasie. Pewnie sami zauważacie, że z Wielgowa ludzie kierują się do Dąbia (docelowo lub na przesiadkę) lub na Basen (szczególnie na przesiadkę). Ta linia również nie ma prawa przynosić zysków. Co gorsza linia ta nie łączy BG z odpowiednio dużym osiedlem, by straty były mniejsze (czyli autobus zapełniony do granic możliwości).

Jakby coś się jeszcze pojawiło, to pewnie później postaram się odpowiedzieć:)

--- Reflektor prawdy rzuci światło na ukrytych w krzakach manipulatorów!

Problemy z matematyką? Zadzwoń! 0-800-[(10x)(13i)^2]-[sin(xy)/2.362x]

wysłane przez MQ 0

techno napisał(a):

> Właśnie! Wiem, że przy tych przykładach ludzie będą się burzyć, bo te > linie są mocno zapełnione.

Dlatego szczegóły raportu nie powinny dostać się w łapy Rabendy i rabendopodobnych, bo będzie kolejna burza wynikająca z kompletnego niezrozumienia tego, co jest w raporcie zawarte.

--- NIE dzieciom Neostrady! http://dn.byethost5.com/

wysłane przez MQ 0

Phobos napisał(a):

> A jeśli ktoś bojkotuje GW to musi zgadywać ;-)

Już nie musi. Na życzenie naszego czytelnika tabelka została wrzucona pod tekstem :-)

wysłane przez Bartek (gość)

> > I teraz ciekawostka. Jaka linia wg Was była by najbardziej > > opłacalna???

> Pytanie podchwytliwe jak mniemam, dlatego zaryzykuje, że będzie > to np. 57 albo jakieś inne 74 czy 80. Nawet 70 przez moment > przeleciało mi przez głowe ;-)

Musialaby wtedy byc to linia krotka, ktora przewozi duzo pasazerow, czyli cos pokroju 68, 69 badz 78, ktore maja duze oblozenie na calej trasie.

wysłane przez Szczeciniak (gość)

Nie dziwi was że to linia 6,7,8 sąnaj mniej rentowne. J a jestem bardzo zdziwiony szczególnie linią 6.

wysłane przez techno

Szczeciniak napisał(a):

> Nie dziwi was że to linia 6,7,8 sąnaj mniej rentowne. J a jestem > bardzo zdziwiony szczególnie linią 6.

Ja zapraszam do dyskusji. Jak myślicie, dlaczego tak się dzieje? Później postaram się co nieco wyjaśnić:)

--- Reflektor prawdy rzuci światło na ukrytych w krzakach manipulatorów!

Problemy z matematyką? Zadzwoń! 0-800-[(10x)(13i)^2]-[sin(xy)/2.362x]
Szczeciniak napisał(a):

> Nie dziwi was że to linia 6,7,8 sąnaj mniej rentowne. J a jestem > bardzo zdziwiony szczególnie linią 6.

Rentowność to tylko jeden ze wskaźników charakteryzujących linie. A takie na pierwszy rzut oka "dziwne" wyniki wynikają z tego, o czym mówił Paweł. Większa jest rentowność któtkich linii z dużą wymianą pasażerów, ale niekoniecznie wiozących wielu tych pasażerów, niż linii o długich trasach, które wożą wielu pasażerów, ale jak np. w 107 większość z nich jedzie z jednego końca na drugi. Dlatego właśnie owe 107, które na pierwszy rzut oka jest jedną z "lokomotyw" naszej komunikacji, ma kiepskie wskaźniki rentowności (w żaden dzień tygodnia nie przynosi zysku).

--- NIE dzieciom Neostrady! http://dn.byethost5.com/

wysłane przez Phobos 17

Kolejny artykuł-zapchaj-dziura w wykonaniu pana R.

"Badania dowiodły, że do przewozów autobusowych i tramwajowych trzeba rocznie dopłacać 24 mln zł!"

Co roku dotacja dla ZDiTM oscyluje w okolicach 40 mln. Około 10 mln rocznie idzie na samo funkcjonowanie ZDiTM. Dopłaca się więc 30 mln. A potrzeba znacznie więcej. Najstraszniejsze jest to, że wszystkie te sumy (24, 30, 40 mln) są poprostu śmiesznie niskie w w porównaniu do innych miast (zarówno na tle wszystkich wydatków budżetu, jak i w przeliczeniu na mieszkańca).

"Rentowne jest tylko 11 linii, pozostałe 52 przynoszą straty."

Przypuszczam, że ma to jakiś związek z faktem, że komunikacja miejska z założenia jest deficytowa...

"O konieczności dostosowania komunikacji miejskiej do obecnych potrzeb mieszkańców miasta "Gazeta" pisze od lat."

O tak! Szczególnie jak jakieś 5 lat temu pisała, że trzeba zlikwidować pętlę na Dworcu Niebuszewo...

"Ich zdaniem teraz należałoby przeprowadzić kolejne badania ustalające, skąd i dokąd ludzie jeżdżą - dopiero to ostatecznie pozwoliłoby zracjonalizować siatkę połączeń."

Pozostaje mieć nadzieję, że w jakiś sposób wyniki tych badań dotrą także do WIM, tak aby ruszyć w końcu z miejsca mogła budowa linii na 26 Kwietnia, Taczeka i Nowoszeroką do Szafera... O SST nie wspominam, bo jak wiadomo to tylko kiełbasa wyborcza.

--- Jestem zły i niedobry - wiem. Wymyślcie coś nowego...

Masz prawo odmówić odpowiedzi na ten post. Bez względu, czy z tego prawa skorzystasz - wszystko co napiszesz może być wykorzystane przeciwko tobie.

wysłane przez kajetansz 65

Phobos napisał(a):

> "Rentowne jest tylko 11 linii, pozostałe 52 przynoszą > straty." > > Przypuszczam, że ma to jakiś związek z faktem, że komunikacja > miejska z założenia jest deficytowa...

Pan R. dostaje nagrody od kapitalistów dla których musi być wszystko rentowne.

> "O konieczności dostosowania komunikacji miejskiej do > obecnych potrzeb mieszkańców miasta "Gazeta" pisze od > lat." > > O tak! Szczególnie jak jakieś 5 lat temu pisała, że trzeba > zlikwidować pętlę na Dworcu Niebuszewo...

4,5 lata temu. :-P Poza tym nie przypominam sobie by coś pisała konkretnego na co mógłbym zwrócić uwagę.

Штирлиц

wysłane przez Pawel (gość)

> Pozostaje mieć nadzieję, że w jakiś sposób wyniki tych badań > dotrą także do WIM, tak aby ruszyć w końcu z miejsca mogła > budowa linii na 26 Kwietnia, Taczeka i Nowoszeroką do > Szafera... O SST nie wspominam, bo jak wiadomo to tylko > kiełbasa wyborcza.

Jeśli chodzi o Nowoszeroką to chyba w końcu "dotarło" ;)

wysłane przez kapil

Pawel napisał(a):

> > Pozostaje mieć nadzieję, że w jakiś sposób wyniki tych badań > > dotrą także do WIM, tak aby ruszyć w końcu z miejsca mogła > > budowa linii na 26 Kwietnia, Taczeka i Nowoszeroką do > > Szafera... O SST nie wspominam, bo jak wiadomo to tylko > > kiełbasa wyborcza. > > Jeśli chodzi o Nowoszeroką to chyba w końcu "dotarło" ;)

Dotrzeć może i dotarło ale w tym roku to mają zrobić dopiero projekt... W przyszłym łąznik Taczaka-Szeroka (pominięcie zdewastowanej Brackiej) A samą Nowoszeroką planują rozpocząć w 2008 i przed 2011 nie ma raczej szans na zakończenie.... Także sobie jeszcze poczekamy.

wysłane przez Pawel (gość)

> Dotrzeć może i dotarło ale w tym roku to mają zrobić dopiero > projekt... > W przyszłym łąznik Taczaka-Szeroka (pominięcie zdewastowanej > Brackiej) A samą Nowoszeroką planują rozpocząć w 2008 i przed > 2011 nie ma raczej szans na zakończenie.... Także sobie jeszcze > poczekamy.

no niestety proces inwestycyjny w dzisiejsych czasach tyle trwa... problemem jest to że Nowoszeroka w większości biegnie po prywatnych działkach więc sam wykup trochę potrwa

wysłane przez pioko17 37

...nie wiedziałem że linia 8 przynosi straty!

wysłane przez kajetansz 65

pioko17 napisał(a):

> ...nie wiedziałem że linia 8 przynosi straty!

to chyba nie tu. Poza tym już w odpowiednim wątku jest czemu przynosi straty i jak to się liczy.

Штирлиц

wysłane przez Administracja 0

pioko17 napisał(a):

> ...nie wiedziałem że linia 8 przynosi straty!

Bardzo prosze nie śmiecić na forum. Jak widzisz podobny wątek został już utworzony. Wiec pisz tam gdzie nalezy.