Luke_Police napisał(a):

> to zdążyłem na niego spacerkiem przez las...

Czyli dzięki uprzejmości MZK miałeś "dzień pieszego pasażera". :> Ja np. dostałem wczoraj pełną sympatii odpowiedź w ramach prośby o nabycie biletu. No cóż tak bywa...

-- Time went by and it became a joke.