konjo napisał(a):

> Kiedyś pdo koniec liceum to każdy miał u mnie za > punkt honoru bycie na tym wydarzeniu.

Przykład sprzed roku z mojej wyższej uczelni. Otóż rok temu najbardziej "nonkonformistyczne" dziewczyny ode mnie z roku za punkt honory uznały pójście na koncert T. Love na Dni Morza, a potem się non stop tym chwaliły jak gdyby byłoby to ich wielkie osiągnięcie. Z tego co pamiętam to miesiąc ich chwalenie trwało. :-P