t105n napisał(a):
A gdzie idą ci zniechęceni pasażerowie? Obawiam się, że spora część do samochodów. Czy na prawdę muszę tłumaczyć dalej?

To nie chodzi o to, że nie rozumiem twojego rozumowania, zaś o to, że nie do końca się z nim zgadzam. Kara za nieprzestrzeganie obostrzeń powinna być, skoro ludzie przez 15 minut nie mogą wysiedzieć w maseczce. Jeśli masz problemy z oddychaniem - masz prawo ją zdjąć. Masz też prawo nie przyjąć mandatu, jeśli uznasz, że otrzymujesz go niesłusznie. I o ile część obostrzeń była idiotyczna (jak np. zamykanie lasów i parków), to badania i statystyki z innych krajów pozwalają twierdzić, że maseczka nie jest rzeczą złą ;).

Jest też inny aspekt... wydaje mi się, że Polacy zapomnieli trochę o epidemii, o tym, że wirus jest groźny i nadal można się zakazić. Nie nawołuję by truchleć na myśl o wyjściu z domu, bo to przesada. Niemniej jednak bezpieczeństwo nadal trzeba zachować, tak samo jak przy przechodzeniu przez przejście i ubieraniu się w zimie ;). Oczywiście nie daje to gwarancji immanencji od choroby, ale maseczka może przypominać o jej obecności i skłaniać do większej rozwagi na codzień.

No to się rozpisałem... mam nadzieję, że nie za dużo tego OT poszło :).