mmm napisał(a):

> Ba ja bym poszedł jeszcze dalej niech wsiada w G to taka > użyteczna linia (kosztuje to 2 brygady w szczycie) > A co do 79 może sprawę załatwiłoby stworzenie linii szczytowej > kursującej na trasie Śmierdnica - Dąbie (a`la 72)taka linia > prawobrzeżna bez dojazdu na Basen dzięku temu skróci sie czas > przejazdu i można zwiekszyć częstotliwość.

Czyli najprościej zlikwidować G i przerzucić jej dwie brygady po jednej dla 73 i 79. Wtedy częstotliwość na obu byłaby co 20 minut, a wspólna na odcinku Wiosenna - Płonia co 10 minut jeśli by dał radę ZDiTM tak stworzyć, bo jak narazie nie są wstanie rozstawić 73 i 79 w szczycie i jeżdzą parami co 25 minut :/ Albo przywrócić 72, wpasowany w 79, ale na trasie Basen Górniczy - Jezierzyce przez Zdroje. Moze jeździł ktoś na pomiarach na 79 i podzielby się info ile to osób przesiada się z 79 na inne linie by nie marnować czasu na przejazd przez Dąbie. I jeszcze jedna propozycja specjalnie dla pana Tomasza z artykułu i w mniejszym stopniu dla pana Jacka ze Sławociesza :P, aby 72 przywrócić przez Zdroje, a 79 puścić do Dąbia ale przez Pomorską, co skróciłoby troszkę panom czas dojazdu do szkoły. Mały problem to przejazd kolejowy, ale 62 i G też jakoś muszą się przebijać przez przejazdy. Oczywiśćie do tych opcji także propozycja likwidacji G i zwiększenia często-tliwośći 73 w celu jak najlepszego zsynchronizowania z liniami 72 i 79.

> Oczywiście to wszystko kombinacje bo problem rozwiązałyby > przeguby.

W sumie tak, ale ogólnie to chyba lepiej kursujące cześciej autobusy krótkie niż rzadko jeżdzące długie.

--- 70 - Heyki - Cukrowa 72 - Basen Górniczy - Śmierdnica