t105n napisał(a):

> Sugestia, żeby nie wciskać, bo nie działa. > Smutne...

No dziś miałem kolejną przyjemność podróży berlińczykiem z Dąbia i chyba to jedna smutna prawda, eksperyment zakończony - drzwi otwiera kierowca, wietrzenie jest przymusowe...

Swoją drogą to coś chyba nie tak było z zawieszeniem bo po ruszeniu z przystanku autobus podnosił się z przyklęku, żeby już w połowie drogi do następnego jechać pochylonym...

--- Nobody understands, quite why we're here.