Encyklopedia

SPA Klonowica

dodane przez luki663719; zmodyfikowane przez man

19.01.2020
znacząca aktualizacja man
14.02.2017
Dodano informacje z lat 2015 - 2017 jas59
08.10.2014
Dadano informacje o zdarzeniach dotyczący Klonowica z lat 2012 - 2014 jas59
31.07.2013
Dodano informacje o dostawach i sprzedaży autobusów w latach 2011 i 2012 jas59
17.11.2010
Dodano informacje o sprzedaży pierwszych autobusów Volvo i następnych dostawach Solarisów jas59
16.02.2010
Dodano informację o kolejnych dostawach autobusów SU 18 w 2010 roku jas59
26.08.2009
Dodano informacje o zdarzeniach z roku 2009 jas59
26.08.2009
Dodano informacje o zdarzeniach roku 2008 jas59
26.08.2009
Dodano informację o wymianie autokomputerów jas59
24.08.2007
Dodano informacje o konkursie na autobusy przegubowe w 1994 roku; poprawiono liczne błędy; Phobos
19.08.2007
Dodano opis hasła X

Historia zajezdni autobusowej Klonowica rozpoczyna się w roku 1967, kiedy to przy ulicy Sebastiana Klonowica 5 do użytku oddano kompleks obejmujący zajezdnię autobusową, warsztaty tramwajowe oraz budynek biurowy.

Obsługiwała ona lewobrzeże, prawobrzeże oraz część linii do Polic. Ponieważ dojazdy na prawobrzeże były bardzo kosztowne i jednocześnie coraz mniej się opłacały, podjęto decyzję o budowie zajezdni Dąbie, oddanej do użytku w 1978 roku. Wówczas część taboru została przekazana z zajezdni Klonowica do nowo powstałej zajezdni Dąbie, a zakres obsługiwanych linii przez Klonowica zmniejszył się o linie jeżdżące po prawobrzeżu.


W latach 1967-1980 do zajezdni trafiał bardzo różnorodny tabor, między innymi: SAN-y H100, Jelcze 043, Renault PR100, Jelcze PR110, Nysa N501. Ten ostatni z powodu licznych wad fabrycznych i szybkiego zużywania się, nie pojeździł zbyt długo.

zdjęcie
Spotkanie dwóch Ikarusów
zbyt mało ocen, aby obliczyć średnią
Przełom nastąpił w roku 1981, kiedy to w zajezdni pojawiło się 26 sztuk Ikarusów 280. W 1982 nastąpiła kolejna dostawa "ikarów". Tym razem przyjechało 35 pojazdów. W roku 1983 miasto zakupiło kolejne 28 sztuk. Rok później zakupiono następne 13 sztuk Ikarusów 280. Na 102 pojazdach zakończyła się pierwsza seria dostaw tych węgierskich pojazdów.

W roku 1986 zaczęły się dostawy pierwszych Jelczy M11. Pierwsze do inwentarza dopisano 3 pojazdy.

zdjęcie
Ten Jelczyk to już historia
zbyt mało ocen, aby obliczyć średnią
Rok 1987 i 1988 to lata największych dostaw Jelczy M11 – w 1987 roku przyjechało 12 pojazdów, a w roku 1988 aż 15.

zdjęcie
Podmiejski Jelcz zaraz po remoncie
zbyt mało ocen, aby obliczyć średnią
W roku 1989 do zajezdni przybyły trzy Jelcze L11, czyli podmiejska wersja Jelcza M11. Jeden z nich po zaledwie 13-miesięcznej eksploatacji trafił do Świnoujścia, natomiast drugi z nich przekazano do zajezdni Dąbie.

Rok 1990 to kontynuacja dostaw z lat poprzednich – zakupiono 13 Ikarusów 280 i 6 Jelczy M11. Co ciekawe, kiedy jeszcze eksploatowane były Jelcze z 1986 i 1988 roku, wszystkie Jelcze M11 z 1990 roku zostały zezłomowane.

W 1992 roku dostarczono 2 wyremontowane Ikarusy kupione z "Kapeny". Po tych dostawach można powiedzieć, że na tych 161 pojazdach zakończyła się pierwsza era dostaw pojazdów do zajezdni Klonowica, bowiem zakończyły się dostawy pojazdów serii Ikarus 280 i Jelcz M11.

Do roku 1994 transport na lewobrzeżu, (podobnie jak na prawobrzeżu i Policach) opierał się głównie na pojazdach z lat 1981-1992 – Ikarusach i Jelczach. Zajezdnia Klonowica obsługiwała linie jeżdżące po lewobrzeżu, a także część linii do Polic i na prawobrzeże.

zdjęcie
Na "Klonowica" życie tych Jelczy kwitnie jak pobliskie róże
zbyt mało ocen, aby obliczyć średnią
Dynamiczny rozwój miasta i braki taborowe w pojazdach solowych sprawiły, że w 1994 roku miasto zakupiło kolejne 16 pojazdów - tym razem wybór padł na Jelcze 120M.

Jednak i to nie wystarczyło. Kiedy najstarsze Ikarusy zostały już sprzedane, bądź zezłomowane, powstawały braki taborowe. Potrzebne były nowe 18-metrowe pojazdy. 

Miasto zorganizowało konkurs, do którego stanęły m.in. Volvo (z modelem B10MA oraz Jelcz (z modelem M181M). Wybrano ofertę pierwszego koncernu, którą głośno oprotestował oponent, który w zbliżonej cenie oferował pojazdy z obniżoną podłogą w pierwszym członie.

zdjęcie
Linia zastępcza 83
zbyt mało ocen, aby obliczyć średnią
Jeszcze pod koniec 1994 roku pierwsze 19 z 40 pojazdów trafiło do zajezdni Klonowica, by w 1995 roku rozpocząć służbę liniową.

2 lata później brak pojazdów do obsługi mniej zatłoczonych linii dziennych i linii nocnych sprawił, że konieczny był zakup mikrobusów. W 1996 i 1997 roku zakupiono Autosany H6. Najpierw 4 sztuki dla zajezdni Dąbie, a później 4 dla zajezdni Klonowica, ostatecznie jednak w 1998 roku wszystkie Autosany przekazano zajezdni z lewobrzeża.

Do 1997 roku między zajezdniami szczecińskimi, a policką przekazywano tabor, w miarę potrzeb. Po wydzieleniu SPPK ze struktur MZK w lutym 1997 roku oraz spółek autobusowych w listopadzie 1999 roku - takiej możliwości już nie ma. Powstało nowe przedsiębiorstwo - Szczecińskie Przedsiębiorstwo Autobusowe Klonowica sp. z o. o.

zdjęcie
MAN odpoczywa na Wiszesława
zbyt mało ocen, aby obliczyć średnią
W 2002 roku, kiedy skasowana była już część Jelczy M11, a pozostały już tylko Ikarusy z końcowych lat dostaw, znowu zaczęły się braki taborowe.

Pod koniec roku 2002, w przetargu zorganizowanym wspólnie z SPA Dąbie, zakupiono 10 sztuk (po 5 dla każdej z zajezdni) autobusów MAN NL223 - pierwszych niskopodłogowych autobusów w historii SPA Klonowica oznaczonych numerami od 1201 do 1205.

zdjęcie
Linia 76 w drodze do Nabrzeża Ewa
zbyt mało ocen, aby obliczyć średnią
W 2004 roku, z wypracowanych środków zakupiono kolejne 2 autobusy 12-metrowe MAN NL283, które otrzymały numery 1448 i 1449.

Pogarszający się stan pojazdów, brak dofinansowania ze strony miasta i niskie stawki za wozokilometr sprawiły, że kierownictwo zajezdni było zmuszone szukać rozwiązania w pojazdach używanych sprowadzanych zza zachodniej granicy.

zdjęcie
Na Klonowica przyjechało już pięć ex-berlińskich MAN-ów
zbyt mało ocen, aby obliczyć średnią
W sierpniu 2005 roku do zajezdni przyjechały pierwsze autobusy używane. Zakupiono wówczas 5 MAN-ów NL262 wyprodukowanych w 1997 roku, jeżdżących niegdyś w Berlinie (otrzymały one numery od 1701 do 1705). Na linie wyjechały one jeszcze w żółto-szarych barwach berlińskich, jednak były one stopniowo przemalowywane w barwy miejskie.

Następnymi sprowadzonymi z zachodu pojazdami były Volvo B10L-SN12, także z Berlina i także z 1997 roku. Pojazdy otrzymały numery taborowe od 1706 do  1713. Podobnie jak wcześniejsze "używki", na linie wyjechały nie przemalowane w barwy szczecińskie. Dopiero po kilku tygodniach stopniowo zaczęto je przemalowywać w barwy miejskie.

Dzięki zakupowi tych pojazdów można było skasować część najbardziej wyeksploatowanych Jelczy M11. Jednak i to nie wystarczyło, aby zapełnić braki taborowe. Jakieś pojazdy musiały zastąpić równie zużyte Ikarusy 280. Kondycja finansowa firmy nie pozwalała na zakup nowych pojazdów, więc znowu postawiono na używane pojazdy zza zachodniej granicy.

zdjęcie
Debiut klonowickiego niskopodłogowca na linii A
zbyt mało ocen, aby obliczyć średnią
Wybór padł na MAN-y NG272 wyprodukowane w 1992 roku pochodzące z VAG Nurnberg. Zakupiono 7 sztuk, którym nadano numery od 1250 do 1256

zdjęcie
Najnowszy nabytek SPA Klonowica już z wyświetlaczami
zbyt mało ocen, aby obliczyć średnią
Mimo to SPA Klonowica nadal szukało dobrych pojazdów używanych. Znaleziono 2 MAN-y NL202 wyprodukowane w 1994 roku pochodzące z Leverkusen. Oba weszły do eksploatacji w marcu 2007 roku. 

Jeszcze i to nie wystarczyło, aby całkowicie wycofać Jelcze M11

22 czerwca 2007 roku do eksploatacji wszedł kolejny autobus używany – MAN NL262 1801 jeżdżący kiedyś w Itzehoe.

zdjęcie
Ostatnie popołudnie klonowickich Jelczy M11 na szczecińskich liniach
zbyt mało ocen, aby obliczyć średnią
Wówczas Jelcze M11 praktyczne przestały pojawiać się na liniach. Pozostały tylko dwa najlepsze wozy, ale wiadomo było, że i ich eksploatacja dobiegnie końca w najbliższym czasie. Tak też się stało 26 czerwca 2007 roku, kiedy ostatnie dwa Jelcze M11 wyjechały na linię. Tego samego dnia wycofano także Jelcza L11 150. Po kilku dniach wszystkie z wymienionych wozów zostały zdekompletowane i sprzedane na złom. 

SPAK jako pierwszy całkowicie wycofało Jelcze M11 ze swojego parku taborowego.

Stan Jelczy 120M, zaczynał się pogarszać, a stan Volvo B10MA nie był lepszy. Ikarusy były już w stanie agonalnym (za wyjątkiem kilku wyremontowanych w zakładach "Kapeny" sztuk, których stan był "zaledwie" bardzo zły).

zdjęcie
Ostatni z nowych nabytków SPA Klonowica wjeżdża na parking
zbyt mało ocen, aby obliczyć średnią
11 czerwca 2008 roku do zajezdni po raz pierwszy od długiego czasu zawitały nowe fabrycznie autobusy. W zajezdni pojawiła się również nowa marka.

Były to pierwsze w Szczecinie Solarisy Urbino 18, którym przydzielono numery z zakresu 1850 - 1853. Wozy jako pierwsze z w mieście posiadały również nowy schemat malowania Floating Garden.

zdjęcie
Jeden z dwóch Solarisów Urbino 12 tego dnia na linii 57
zbyt mało ocen, aby obliczyć średnią
19 lutego 2009 roku dostarczono kolejnych 10 autobusów niskopodłogowych. Było to 5 sztuk Solarisów Urbino 18 i 5 sztuk Solarisów Urbino 12. Solarisy przegubowe otrzymały numery boczne 1950 - 1954, solowe 1900 - 1904.

Jednocześnie w tym samym czasie do zajezdni przybyły 2 ex-norweskie MAN-y NL262. Otrzymały one numery 1000 i 1001.

zdjęcie
Do pogotowia z prawdziwego zdarzenia brakuje mu jeszcze syreny
zbyt mało ocen, aby obliczyć średnią
W lutym 2009 roku mechanicy z zaplecza zajezdni utworzyli pierwsze w Polsce techniczne B10MA. Został nim pojazd o numerze 1557, który po pożarze członu B na początku 2008 roku został wyłączony z eksploatacji liniowej. Pojazd do dziś używany jest jako holownik do uszkodzonych autobusów. 

zdjęcie
Stadko jamników w Szczecinie jest coraz większe
zbyt mało ocen, aby obliczyć średnią
W październiku 2009 roku miała miejsce kolejna dostawa fabrycznie nowych Solarisów Urbino 12, kiedy to w zajezdni pojawiły się cztery wozy, które dostały numery taborowe w zakresie od 1905 do 1908.

zdjęcie
Jeszcze za czasów służby w Szczecinie, dziś służy jako "obrzyn" kilkaset kilometrów stąd
zbyt mało ocen, aby obliczyć średnią
7 kwietnia 2009 roku wycofano ostatnie Ikarusy 280 znajdujące się na terenie zajezdni. Były to autobusy o numerach 1098, 1184 i 1298.

 W dniu 4 lutego 2010 roku do zajezdni przyjechały kolejne nowe "jamniki" - Solarisy Urbino 18 zamówione w roku 2009. Oznaczono je numerami taborowymi od 1050 do 1057
zdjęcie
Nowe autobusy SPA Klonowica
zbyt mało ocen, aby obliczyć średnią

Były to pierwsze autobusy w zajezdni Klonowica, na których pokładzie autobusów znajdowała się klimatyzacja. Nowością wówczas były również siedzenia dla pasażerów w barwach pływających ogrodów a poręcze w kolorze seledynowym. Autobusy wyposażono w tablice elektroniczne, automatyczny system gaszenia pożaru w komorze silnika, rampę ułatwiającą wejście i wyjście osobom niepełnosprawnym. Silniki autobusów spełniały wszystkie europejskie wymogi dotyczące spalin.

30 marca 2010 roku opuściły macierzystą zajezdnię trzy pierwsze autobusy marki Volvo B10MA: 1551, 1552 i 1564.

zdjęcie
Solaris dumnie prezentuje się wśród kolorowych kwiatów
zbyt mało ocen, aby obliczyć średnią
10 września 2010 do zajezdni Klonowica przyjechały pierwsze 2 autobusy Solaris Urbino 10, które otrzymały numery taborowe 1010 i 1011. Do zajezdni przyjechało wówczas także 8 autobusów przegubowych Solarisów Urbino 18, które otrzymały numery od 1058 do 1065. Co ciekawe, wszystkie z nich zostały jako pierwsze w zajezdni wyposażone w automaty biletowe marki Pixel.

zdjęcie
Dzisiaj prezentacja, a w najbliższych dniach debiuty
zbyt mało ocen, aby obliczyć średnią
W dniach 4-5 maja 2011 roku  na teren zajezdni dotarły kolejne nowe autobusy marki Solaris w ilości 14 sztuk. Było to 10 wozów 12-metrowych, które dostały numery od 1100 do 1109 i 4 sztuki 18-metrowe o numerach 1150-1153. Na pokładach tych autobusów znajdowała się klimatyzacja, monitoring, automat do sprzedaży biletów oraz jako nowość w SPAK, w pojazdach zamontowane zostały elektroniczne tablice z tzw. minutowym termometrem przystankowym firmy Pixel.


zdjęcie
Zrobiło się kolorowo na polach
zbyt mało ocen, aby obliczyć średnią
12 czerwca 2012 roku do zajezdni dotarły kolejne autobusy marki Solaris. Były to dwa Solarisy Urbino 10 - 1210 i 1211, trzy Solarisy Urbino 12 - 1247-1249 oraz trzy Solarisy Urbino 18 - 1297-1299.

We wszystkich zamówionych autobusach zamontowano stojaki na rowery przy automacie do sprzedaży biletów.

W międzyczasie spółka w związku z kolejnymi zakupami wycofywała wysłużone Volvo B10MA, które były już bardzo zużyte.

11 lipca 2012 roku zajezdnia wycofała 4 ostatnie Volva B10L-SN12.

29 marca 2013 w zajezdni pojawił się używany autobus - MAN NG363 1260, który sprowadzony został z Freiburga.

21 czerwca 2013 roku zajezdnię Klonowica opuścił ostatni Jelcz 120M o numerze taborowym 1410.

zdjęcie
Jeden z dwóch MAN-ów, które przybyły ze Skandynawii
zbyt mało ocen, aby obliczyć średnią
Starzejący się tabor i brak perspektyw na kupno nowego zmusiły SPAK do nabycia go na rynku używanym. We wrześniu 2013 roku na Klonowica dotarły zakupione przez spółkę pierwsze MAN-y NG313, które otrzymały numery boczne 1650 i 1651.  Były to wozy sprowadzone ze szwedzkiego Göteborga.  W niedługim czasie dokupiono również solowe MAN-y NL263, które jeździły wcześniej w Hagen. Otrzymały one numery 1206 i 1300.

zdjęcie
Króciutki MAN przejeżdża przez Bobolin, wkrótce dotrze do Warnika
zbyt mało ocen, aby obliczyć średnią
Na początku grudnia 2013 w zajezdni pojawił się pierwszy używany autobus MIDI. Był nim MAN NL283-10,5 1510, kupiony z myślą o obsłudze linii podmiejskich i nocnych.

W grudniu 2013 wycofano w zajezdni ostatnie sztuki Autosanów H6 o numerach 1742 i 1747. Pierwszy z nich 29 stycznia 2014 roku został przekazany w formie darowizny do Muzeum Techniki i Komunikacji przy ulicy Niemierzyńskiej w Szczecinie.

7 marca 2014 oku na teren zajezdni Klonowica przyjechały kolejne "używki". Były to pochodzące z tego samego źródła, co wcześniejsze MAN-y NG313. Pojazdy otrzymały numery od 1595 do 1599. Zakup pozwolił na wycofanie z (i tak już kurczącego się wówczas) grona Volvo B10MA najgorszych sztuk.


zdjęcie
Trasa przez północne tereny miasta pełna jest podjazdów i zjazdów
zbyt mało ocen, aby obliczyć średnią
5 stycznia 2015 dotarły do zajezdni kolejne 4 MAN-y NG313 sprowadzone z Göteborga, które zamówione zostały w 2014 roku. Otrzymały one numery 1593, 1594, 1652 i 1653.

zdjęcie
Nówka numer dwa
zbyt mało ocen, aby obliczyć średnią
Do zajezdni w marcu 2015  przybyły dwa pierwsze od trzech lat fabrycznie nowe autobusy. Były to Solarisy Urbino 18, które jako pierwsze w spółce spełniały wymogi dotyczące spalin silnika Euro VI. Otrzymały one numery 1590 i 1591.

4 kwietnia 2015 SPAK zaprzestało obsługiwać komercyjne linie autobusowe 703 i 704 dowożące pasażerów do hipermarketów "Tesco".

zdjęcie
Pierwszy z trzech sprowadzonych ostatnio Solarisów zadebiutował kilka dni temu
zbyt mało ocen, aby obliczyć średnią
Pogarszający się stan taboru i brak środków na zakup nowego, zmusił spółkę do kolejnych zakupów używanych autobusów. Już w na początku grudnia 2015 w zajezdni pojawiły się pierwsze używane Solarisy Urbino 12 sprowadzone z nowreskiego Oppegårdu. Otrzymały one numery od 1600 do 1602.

Kilka tygodni później do obsługi linii podmiejskich i nocnych, z tego samego źródła zakupiono MAN-y NM283, którym nadano numery taborowe od 1610 do 1612.

zdjęcie
Jeden z sześciu warszawskich autobusów, które po kilkunastu latach służby trafiły do Szczecina
zbyt mało ocen, aby obliczyć średnią
W 2016 roku rotacja taboru nie była znaczna. Wycofywano gorsze sztuki Volvo B10MA, ale dopiero pod koniec roku zakupiono wozy sprzedane przez ITS Michalczewski, które wykorzystywane były do obsługi warszawskich linii. Były to MAN-y NG363, które w Szczecinie otrzymały numery od 1750 do 1752.

W maju 2017 do zajezdni sprowadzono MAN-a NL273, który dostał numer taborowy 1700.

zdjęcie
"Osiemdziesiątka" przemierza zaśnieżony teren budowy
zbyt mało ocen, aby obliczyć średnią
Pogarszający się stan ponad 20-letnich Volvo i kilkunastoletnich MAN-ów, zmusił spółkę do kolejnych zakupów używanych autobusów. W czerwcu i lipcu 2017 zakupiono kolejne sztuki - były to pochodzące z Koblencji dwudrzwiowe Solarisy Urbino 12 - które dostały numery od 1500 do 1502, a także "ex-warszawskie" MAN-y NG363, które otrzymały numery taborowe 1655, 1656 i 1753.

zdjęcie
„Hybryda” zmierza w kierunku Podbórza
zbyt mało ocen, aby obliczyć średnią
W listopadzie 2018 roku w spółce pojawiły się pierwsze od lat nowe pojazdy - hybrydowe Solarisy Urbino, które zostały zakupione przez UM Szczecin. Zakupiono 8 solowych i 8 przegubowych pojazdów. Solowe otrzymały numery od 1842 do 1849, natomiast przegubowe od 1892 do 1899

zdjęcie
Staruszek za kilkadziesiąt sekund wyruszy w swój ostatni kurs...
zbyt mało ocen, aby obliczyć średnią
Przybycie dużej liczby nowych autobusów pozwoliło na wycofanie najstarszych autobusów. Wycofano m.in. wszystkie Volvo B10MA, przy czym jednak wóz o numerze 1571 trafił do Muzeum Techniki i Komunikacji

Ostatnimi jak dotąd nowymi pojazdami, które pojawiły się w zajezdni były Solarisy Urbino 18 o numerach 1997-1999. Dotarły one do zajezdni w marcu 2019 i są łudząco podobne do dostarczonych kilka miesięcy wcześniej "hybryd".

Licencja Creative Commons
Ten artykuł encyklopedyczny jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne-Na tych samych warunkach 4.0 Międzynarodowe. Udostępnienie na licencji Creative Commons obejmuje treść artykułu i (o ile nie zaznaczono inaczej) nie dotyczy załączonych ilustracji.
Zobacz też: SPA DąbiePKS SzczecinSPPK Police